Wiecznie deszczowa pogoda, popołudniowy tea time, dwupiętrowe autobusy, staruszka zasiadająca na królewskim tronie i ogromny diabelski młyn w centrum miasta. Cały świat kojarzy te symbole jednoznacznie – Wielka Brytania. Co natomiast Anglicy mają do zaoferowania poza swoimi zwyczajami i kulturą? Brytyjskie seriale. Masę świetnych seriali.

Brytyjskie seriale kryminalne

Sherlock – brytyjskie seriale kryminalne, czyli angielski detektyw w prochowcu

brytyjskie seriale

Brytyjskie seriale, lubią detektywów, a myśląc o Wielkiej Brytanii nie możemy zapomnieć o najsłynniejszym detektywie świata. Sherlock Holmes to postać, która doczekała się wielu wcieleń filmowych, ale serial „Sherlock” to zdecydowanie jedno z najlepszych! Bohater grany przez charakterystycznego Benedicta Cumberbatcha to legenda detektywistyki znana każdemu, nawet osobom, które nigdy w życiu nie trzymały w rękach żadnej książki autorstwa sir Arthura Conana Doyle’a. Autorzy serialu przenoszą nas jednak z czasów dziewiętnastowiecznego Londynu do teraźniejszości, przedstawiając Sherlocka jako mistrza dedukcji wspomagającego się plastrami nikotynowymi i smartfonem. Niesamowitemu detektywowi wtóruje niezastąpiony John Watson, bez którego rozwiązanie zagadek w wielu przypadkach byłoby niemożliwe. Chemia miedzy tymi dwoma postaciami  jest tak dobrze widoczna na ekranie, że ciężko jest przerwać oglądanie w jakimkolwiek momencie. Wdzięk i elegancja głównych bohaterów na tle ciemnych, londyńskich uliczek na pewno spowodują, że każdy z Was zapragnie na wiele godzin wcielić się w postać detektywa.

Peaky Blinders – gangsterska rodzina z Birmingham

brytyjskie seriale

Brytyjskie seriale kryminalne to gratka dla miłośników tego gatunku, pozostańmy więc nadal w tym klimacie. Thomas Shelby wraz z dwoma braćmi wraca do rodzinnego miasta po I Wojnie Światowej. Jest psychicznie zdewastowany, walka na froncie odcisnęła na nim swoje piętno, a robotnicze miasto, jakim jest Birmingham, nie umywa się w żaden sposób do londyńskiego przepychu. Bracia Shelby muszą znów zacząć walczyć, tym razem o przetrwanie. Tak właśnie powstaje jeden z najbardziej znanych gangów w historii – Peaky Blinders. Serial o tym samym tytule, wykreowany przez Stevena Knighta, jest pełen brudu, potu i krwi. Nie mamy tutaj do czynienia z mafijnymi bossami pokroju Don Corleone, ale z młodymi ludźmi, którzy nie chcą być postrzegani jako najniższa warstwa społeczna. Skomplikowane, a przez to magnetyczne postacie przedstawione na tle brudnych ulic, biednego miasta mają w sobie coś przyciągającego. Do tego wspaniały klimat lat dwudziestych i nieustanne zwroty akcji – to zdecydowanie recepta na serial doskonały.

Taboo – temat kontrowersyjny

brytyjskie seriale

„Taboo” ma wiele punktów wspólnych z „Peaky Blinders”. Ten sam reżyser, kryminalny akcent, podobna konwencja kostiumowa. Do tego mokra, lekko przerażająca Anglia i Tom Hardy, który w „Peaky Blinders” grał fascynującą rolę drugoplanową. Taki zestaw od razu skazany był na sukces. „Taboo” to historia tajemniczego Jamesa Keziaha Delaneya, który powraca do Anglii po dziesięciu latach spędzonych w Afryce. Krążą o nim różne plotki – że jadł ludzkie mięso, brał udział w pogańskich rytuałach, czy dopuszczał się innych plugawych czynów. Nikt nie wie do końca, co jest prawdą, nawet jego rodzona siostra, z którą łączy go… niecodzienna więź. Do tego dochodzi wątek budowania własnego imperium handlowego, co w roku 1814 wydaje się nie lada wyczynem. Serial ten przeplata wątki kryminalne z odkryciem tajemnicy głównego bohatera, którego postać grana przez Hardego niemalże hipnotyzuje poziomem swojego skomplikowania.

Brytyjskie seriale kostiumowe i historyczne

Downton Abbey – typowa angielska rodzina

brytyjskie seriale

Mówiąc brytyjskie seriale, nie można zacząć inaczej, niż od „Downton Abbey”. Ten serial to panorama zwyczajów i tradycji panujących w Anglii w latach poprzedzających I Wojnę Światową. Angielski spokój i opanowanie bohaterów to jednak tylko przykrywka, pod którą kryją się sprzeczności, lęki, emocje i pragnienia, którym w tamtych czasach nie wypadało dawać ujścia. Na ekranie oglądamy przejawy lojalności, jak i zdrady, desperackie poszukiwania miłości czy ukrywanie brudnych sekretów i publiczne rozdrapywanie ran. Wszystko to dzieje się w hermetycznie zamkniętym środowisku, jakim jest zamek należący do rodziny Crawleyów, a bohaterami są arystokraci tam mieszkający i ich służba. Pozornie spokojne życie zmienia się nie do poznania, kiedy na horyzoncie pojawia się tragedia Titanica.

Dynastia Tudorów – najsławniejsza dynastia Króla Tyrana

brytyjskie seriale

„Dynastia Tudorów” to brytyjski serial kostiumowy i historyczny w jednym. Piękne suknie dworzanek, wystawne bale i niekończące się uczty przy królewskim stole – tak wygląda przedstawiona przez Michaela Hirsta rzeczywistość. Wszystko jednak posiada drugie dno. Pod pięknymi szatami ukryte są bezpruderyjne dworzanki, a bale i uczty to tylko przykrywka do spiskowania i szukania sprzymierzeńców. Na właśnie takim tle przedstawiona została postać Henryka VIII grana przez Johnatana Rhysa Meyersa. Serial wręcz kipi seksem, intrygami, pełno w nim zdrajców, religijnych sporów i rozlanej krwi. Mamy tutaj niepokornego władcę i poddanych, którzy nie pozostają mu dłużni. Czy potrzeba większej zachęty, aby zagłębić się w historię tej brytyjskiej monarchii? Wydaje mi się, że nie.

The Crown – władca, władcy nierówny

brytyjskie seriale

Skoro jesteśmy już przy brytyjskiej monarchii, nie można nie wspomnieć o „The Crown”. Jest to serialowa opowieść o panowaniu Elżbiety II od momentu śmierci jej ojca do teraźniejszości. Swoją konwencją zahacza o serial kostiumowy, ponieważ twórcy starali się bardzo dokładnie odwzorować czasy, w których królowa zaczynała swoje panowanie. Dlaczego ten serial uznawany jest za jedną z najgorętszych produkcji? Powodów jest kilka. To przede wszystkim opowieść oparta na faktach, wielu spośród bohaterów nadal żyje, a sama królowa nieustannie zasiada na tronie i nie zapowiada się, aby miała z tego zrezygnować. Ponadto, jak to w brytyjskich serialach, pełno jest zwrotów akcji i tajemnic. Jeśli to nie jest wystarczająca zachęta do obejrzenia „The Crown”, to będzie nią na pewno mały spoiler drugiego sezonu – w pierwszym odcinku królowa Elżbieta cierpi z powodu domniemanej zdrady męża – księcia Filipa. Jak wiele w tym prawdy? To pytanie na pewno nie pozostanie bez odpowiedzi.

Przeczytaj również:

The Crown, czyli życie brytyjskiej rodziny królewskiej na szklanym ekranie – recenzja 2 sezonu

Inne ciekawe brytyjskie seriale

Utopia – abstrakcja po brytyjsku

brytyjskie seriale

Stonowany klimat angielskiej monarchii to zdecydowane przeciwieństwo serialu „Utopia”. Mamy tutaj masę kolorów, dziwną muzykę i historię, która zaburza pewne schematy. Zupełnie obce sobie osoby wchodzą w posiadanie powieści, która zawiera coś bardzo pożądanego przez inną grupę ludzi. Grupa ta nazywa się Sieć i dosłownie idzie po trupach, aby ową rzecz zdobyć. Okazuje się, że jest to recepta na przetrwanie gatunku ludzkiego, którego liczebność Sieć ma w planach bardzo ograniczyć poprzez nieświadomą sterylizację. Bohaterom wydaje się to co najmniej niesprawiedliwe. Mam więc tutaj bardzo kolorowy thriller z wątkiem science fiction, okraszony brytyjskim akcentem ze zmuszającą do zastanowienia się fabułą.

Black Mirror – krzywe zwierciadło

brytyjskie seriale

Podobne zawirowania i zastanowienia nad istotą człowieczeństwa znajdziemy w serialu „Black Mirror”. W dobie Internetu, smartfonów i nieustającego postępu technologicznego przestajemy być zdolni do przewidzenia, w którą stronę zmierzamy. A dróg i niebezpieczeństw jest wiele. Właśnie o tym jest ten serial. Podzielony na półtoragodzinne odcinki, które równie dobrze mogą być traktowane jako samodzielne filmy, opowiada o możliwych konsekwencjach, wywołanych przez nowe technologie, jakie mogą nas spotkać. Oglądamy więc, między innymi, jak aplikacje randkowe mogą zawładnąć naszymi emocjami, jak bardzo świat elektroniki może zastąpić nam relacje międzyludzkie, albo jak robienie krzywdy innym stanie się wyśmienitym sposobem na poprawienie swojego wizerunku. Obejrzenie „Black Mirror” otwiera oczy na pewne sprawy i skłania do zastanowienia, jak daleko jesteśmy podporządkowani regułom życia w Internecie.

Przeczytaj również:

Black Mirror 4, USS Callister – ci perfidni programiści

Skins – brytyjskie seriale młodzieżowe, dorastanie i inne używki

brytyjskie seriale

Podporządkowanie i reguły? Czegoś takiego nie znajdziecie w „Skins”, brytyjskim serialu młodzieżowym o dzieciakach, które mogą wszystko i robią wszystko. Mamy więc tutaj ogromne ilości narkotyków, hektolitry alkoholu i zero kontroli rodzicielskiej. Nastolatkowie testują wszelkie możliwe ograniczenia i granice, sprawdzają na jak wiele szaleństwa są w stanie sobie pozwolić. Do tego dochodzą problemy w szkole, trudne relacje w domu i wielkie pokłady emocji, z którymi radzą sobie czasem w gorszy, a czasem w lepszy sposób. Ten serial to kolorowy obraz popełniania złych decyzji, dzięki któremu możemy zobaczyć konsekwencje, ale nie musimy odczuwać ich na własnej skórze.

The End of the F***ing World – absurdalne żarty o zabójstwie

brytyjskie seriale

Będąc przy temacie młodzieżowym, warto zwrócić uwagę na nowy brytyjski serial, który niedawno miał swoją premierę. „The End of the F***ing World” to opowieść o chłopcu mordującym różne zwierzątka i buntowniczce, która spragniona przygód i innego życia namawia go do ucieczki z domu. Nie byłoby to takie do końca dziwne, gdyby chłopak skrupulatnie nie planował morderstwa na swojej kompance. Dziwne? Tak. Interesujące? Jeszcze bardziej. Wszystko to otrzymujemy w dwudziestominutowych odcinkach, pełnych czarnego humoru i absurdalnych sytuacji.

Przeczytaj również:

The End Of The F***ing World – pokręcone Love Story