w

13 powodów – recenzja 3. sezonu – Suma wszystkich smutków

Źródło: Netflix

Powstały na kanwie bestsellerowej powieści Jaya Ashera z 2007 roku serial 13 powodów od pierwszego sezonu wzbudzał spore kontrowersje i emocje. Na produkcję stworzoną przez Briana Yorkey’a spadła spora fala krytyki, której nadawcami byli zarówno eksperci filmowi, zwykli odbiorcy, jak i psycholodzy czy psychiatrzy na co dzień zajmujący się udzielaniem wsparcia i pomocy osobom z zaburzeniami psychicznymi czy zmagającym się z szeregiem innych problemów. Najnowszy, trzeci w przeciągu ostatnich trzech lat sezon jeszcze bardziej podzielił fanów. Do tego stopnia, że aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów doświadczyli ogromnego hejtu w internecie.

A wszystko zaczęło się od…

Można powiedzieć, że zaczęło się niewinnie. Kolejna nastolatka przechodząca przez okres adolescencji, pełen zawirowań psychicznych, redefiniowania tożsamości, transgresji, eksperymentowania z własnym ciałem, popełnia samobójstwo. Na całym świecie średnio co roku z różnych przyczyn odbiera sobie życie około 800 tysięcy ludzi. Największy odsetek występuje właśnie wśród młodych osób, najczęściej dotyczy to młodzieży szkolnej, która stanowi grupę najwyższego ryzyka. Również liczby odnośnie naszego kraju nie są wciąż optymistyczne. W zeszłym roku w Polsce ponad 5 tysięcy obywateli popełniło samobójstwo. Zajmujemy nadal niechlubne miejsce w czołówce Europy, jeśli chodzi o samobójstwa nieletnich. Dane statystyczne obrazują tylko ogromną skalę tego zjawiska.

13powodow1 1024x576

Historia Hannah Baker, bohaterki pierwszego sezonu 13 powodów, zapoczątkowała ciąg wstrząsających wydarzeń, stopniowo odkrywając tajemnice pozostałych protagonistów. W kolejnych sezonach poznajemy traumatyczną przeszłość i bolesne doświadczenia m.in. Justina, Tylera, Monty’ego, Tony’ego i Bryce’a, jak wiemy z poprzednich odcinków, seryjnego gwałciciela, którego postać po emisji trzeciego sezonu na platformie Netflix, wzbudziła największe kontrowersje. Czy faktycznie musi dochodzić do tak drastycznych sytuacji, jak te ukazane w serialu, aby społeczeństwo otwarcie zaczęło mówić o problemach i zgłaszało się po pomoc do specjalistów?

Co na nas czeka w trzecim sezonie?

Trzeci sezon rozpoczynamy od poznania nowej bohaterki Ani, która relacjonuje policji przebieg wydarzeń. Już w początkowych odcinkach dowiadujemy się, iż znienawidzony przez wszystkich Bryce Walker nie żyje. Okoliczności zdarzenia wskazują na morderstwo. W kolejnych odcinkach naświetleni zostają po kolei wszyscy bohaterzy pod kątem zdolności i motywu do popełnienia przestępstwa. Drogą eliminacji i rozwoju sytuacji krąg podejrzanych zacieśnia się i pozostaje nam wyczekiwać rozwiązania tej kryminalnej zagadki. Wprowadzona konwencja przypomina po części inny serial, Słodkie kłamstewka, w którym również próbowano ustalić tożsamość zabójcy.

Wszystko ma swoje źródło

Najnowszy sezon serialu, mający swoją premierę 23 sierpnia, obnażył wszelkie słabości bohaterów.  Poprzez wprowadzenie nowej postaci Ani, mamy możliwość przyjrzenia się pozostałym protagonistom z różnych perspektyw. Jej pojawienie się w trzecim sezonie przełożyło się na odbiór i spostrzeganie Bryce’a. I właśnie jego historia wywołuje ambiwalentne uczucia i polaryzuje odbiorców. Poprzednie punkty widzenia ukazywały go jako zarozumiałego egoistę, często uciekającego się do agresji, aby osiągnąć to, czego w danym momencie zapragnie oraz bezwzględnego gwałciciela, przedmiotowo traktującego kobiety.

13 reasons2hy 1024x683
Źródło: Netflix

W nowej odsłonie serialu Bryce przedstawiony zostaje jako ofiara pokoleniowej transmisji agresji psychicznej, pogoni za nieustannym zyskiem, autokratycznego stylu wychowania oraz deprywacji potrzeb uczuciowych, związanych z odrzuceniem przez ojca. Takie stanowisko nie do końca spodobało się fanom, którzy odczuli, iż twórcy chcieli wybielić postać. Trzeba mieć jednak na uwadze fakt, że każdy czyn, popełnione przestępstwo czy antyspołeczne zachowanie ma swoje podłoże, a często jego źródło tkwi w patologicznym środowisku rodzinnym. To założenie stało się główną tezą, punktem wyjścia dla ukazanych wydarzeń. Więc nie tyle próbowano rozgrzeszyć Bryce’a, co pokazać pewne zależności pomiędzy wychowaniem a jego efektami.

Nastolatek bowiem usiłował naprawić wyrządzone innym zło, odkupić, chociaż po części, swoje winy, zmienić się, znaleźć w sobie cząstkę dobra, którą mimo wszystko dostrzegała w nim jego matka. I wiemy, również z własnego doświadczenia, że to wcale nie jest takie łatwe, gdyż ludzie często nie potrafią wybaczyć krzywd. Można powiedzieć, że bohater, wokół którego toczy się cała historia w trzecim sezonie, dostał to, na co zasługiwał. Część fanów z całą pewnością jest takiego zdania. Tak skrajny odbiór pokazuje wiele. Uaktywnia u ludzi pewne mechanizmy psychospołeczne, dotyczące zdolności do społecznego ostracyzmu, osądzania na podstawie popełnionych czynów, wydawania wyroków i wymierzania sprawiedliwości na własną rękę, wówczas kiedy zawodzą organy ścigania. Sytuacja ta prowadzi do wniosku, iż nie tylko przysłowiowy kij ma dwa końce, ale też to, że istnieje bardzo wiele odcieni szarości, a popełniane przez ludzi czyny zależą od bardzo wielu czynników w myśl zasady relatywizmu moralnego. Jak widać 13 powodów to wielowątkowy serial, który poza wzbudzaniem kontrowersji, skrajnych emocji i opinii, wywołuje także głębokie refleksje.

Najlepszy czy najgorszy?

Część widzów twierdzi, że trzeci sezon jest najlepszym. Inni zaś uważają go za najgorszy z uwagi na przedstawienie historii Bryce’a. Warto też przyjrzeć się innym jego aspektom. Przez wielu serial uważany jest za demoralizujący poprzez ukazywanie demonizacji doświadczeń bohaterów i momentami eksponowanie drastycznych scen przemocy. Stąd też twórcy po tak negatywnym odbiorze ze strony społeczeństwa tuż po pierwszych odcinkach, postanowili wyjść naprzeciw roszczeniom i potraktować serial jako swoistą kampanię społeczną skierowaną dla osób z depresją. Na początku każdego sezonu umieszczony jest filmik informacyjny dotyczący tego, jak działać w przypadku kiedy dostrzegamy, że komuś potrzebna jest pomoc. Najnowsze odcinki kładą na to jeszcze większy nacisk, pokazując, jak ważna jest solidarność, wzajemne wsparcie i zrozumienie. Bohaterowie, mimo skrywanych wielu tajemnic, w samotnej walce z własnymi lękami stopniowo zaczynają dostrzegać prawdziwą wartość przyjaciół, przełamywania blokad psychicznych i otwartego mówienia o problemach i zgłaszania się po pomoc. 

13reasonswhy 1024x683
Źródło: Netflix

Teraz parę słów o aktorstwie. Ponownie bardzo dobrze spisują się aktorzy wcielający się w poszczególnych bohaterów. Dylan Minnette w roli nieustępliwego, często działającego pod wpływem silnych emocji Claya Jensena, raz jeszcze pokazuje dużą wszechstronność, balansując na krawędzi bohatera, któremu zarazem współczujemy i odbieramy z lekką irytacją z uwagi na podejmowane decyzje. Słowa uznania należy skierować także do Justina Prentice’a, czyli znienawidzonego przez wszystkich Bryce’a Walkera. Tutaj bardzo dobrze odnajduje się w podwójnej roli sprawcy i ofiary. Znakomicie, bez dwóch zdań w najtrudniejszej, roli pokrzywdzonego spisuje się Kevin Druid jako Tyler Down. To właśnie jego postać pokazuje, jak trudno jest mówić o pewnych traumatycznych przeżyciach.

Podobne doświadczenia ma Justin Foley, którego reprezentuje Brandon Flynn. Dobrze odzwierciedla zagubionego nastolatka, nieposiadającego żadnych pozytywnych wzorców wyniesionych z domu rodzinnego oraz zmagającego się wiecznie z przeszłością. Następnie Alisha Boe, inaczej Jessica Davis. To ona jako pierwsza przełamała swoje psychiczne blokady, zaczęła głośno mówić o gwałcie i podjęła otwartą walkę z systemem szkolnym, często umniejszającym czyny szkolnego klubu sportowców. I na końcu warto wyróżnić także Timothy’ego Granaderosa w roli Montgomery’ego de la Cruz, do końca próbującego zaakceptować i pogodzić się ze swoją własną naturą, będącego również ofiarą przemocy ze strony ojca.

13 powodów to wyjątkowy serial, który niejednego widza wprawi w konsternację, wywołując przy tym skrajne emocje i głębokie refleksje. Porusza bowiem tematykę, która w określonym stopniu jest nam wszystkim bliska. Trzeci sezon wyjaśnił wiele wcześniejszych wątków oraz zapoczątkował nowe, służące jako punkt wyjścia do kolejnego sezonu, nad którym trwają już prace. Pokazał, że każdy z nas ma w sobie cząstkę zła i dobra, a o naszym usposobieniu zadecyduje wynik starcia pomiędzy tymi dwiema siłami.

Avatar

Napisane przez Marcin Panuś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

blank

Nancy Drew – nowy młodzieżowy serial od The CW, zobaczcie teaser!

Dark Crystal

Ciemny kryształ : Czas buntu – recenzja – Baśniowa podróż w (nie)znane