Pogoda nas rozpieszcza pod koniec lata, jednak na samą myśl, że zbliża się jesień, przeszywa mnie dreszcz. Nie żywię negatywnych uczuć do samej pory roku, którą uważam za naprawdę piękną (szczególnie w polskich warunkach), bardziej niepokoi mnie powrót studentów do miasta, a wraz z nimi powrót do marnowania sporej ilości czasu o poranku w ulicznych korkach (nie taki student biedny, żeby nie mieć własnego auta).
Jednak pomijając niedogodności komunikacyjne, jesień wiąże się z obniżonym nastrojem, który można skutecznie podwyższyć dzięki serialowym nowościom, jakie dla nas szykują największe platformy VOD. W związku z tym, stworzyliśmy dla Was zestawienie 5 najlepszych nowych seriali na jesienna chandrę.
1. Katarzyna Wielka (HBO)

To jedna z najważniejszych i najbardziej wyczekiwanych produkcji 2019 r. Już za niecały miesiąc (3 października) HBO przeniesie nas do XVIII-wiecznej Rosji, w historii której Katarzyna II Wielka była jednym z najważniejszych władców. Wcieli się w nią Helen Mirren, która nie bez przyczyny została wybrana na odtwórczynię głównej roli. Zagrała bowiem Elżbietę I w miniserialu BBC o tym samym tytule. Na planie tej produkcji pracowała również ze scenarzystą, który został zaangażowany w scenariusz Katarzyny Wielkiej – Nigelem Williamsem. Tyle informacji nam wystarczy, żeby czekać z niecierpliwością na 4-godzinny majstersztyk. Tak, pojawią się tylko 4. odcinki po 60. minut, z tego względu, że jest to miniserial. Jednak pamiętajmy – mniej nie znaczy gorzej.
2. Wiedźmin (Netflix)

Czy są tu fani fantasy? A fani polskiego fantasy? Nic tak nie cieszy, jak wiadomość o tym, że profesjonaliści zabierają się za adaptację polskich autorów. Współpraca z Andrzejem Sapkowskim podobno nie jest łatwa, jednak za sprawą Tomasza Bagińskiego, który jest jednym z producentów wykonawczych serialu, udało się wypracować konsensus. Nasi rodacy podjęli próbę stworzenia serialu, który miał opowiadać o losach Białego Wilka już w 2002 roku, jednak zakończyła się ona fiaskiem. Ciekawe, jak poradzą sobie Amerykanie z Henrym Cavillem a.k.a. Supermanem, który zagra główna rolę. Co prawda data premiery nie jest jeszcze dokładnie znana, ale mamy nadzieję, że będziemy mogli oglądać przygody Geralta z Rivii jeszcze tej jesieni.
Przybliżę fabułę, dla tych, którzy nie czytali książek Sapkowskiego – opowiadają one historię doskonałego łowcy potworów. Zostaje on celowo zmutowany, tak aby skutecznie chronić ludzi przed złem. Jest niewielu wiedźminów na świecie, ponieważ większość śmiałków, którzy chcą nimi zostać, umiera w trakcie mutacji. Geralt przechodzi je z powodzeniem, jednak nie zostaje on pozbawiony uczuć jak wszyscy z tego gatunku – potrafi kochać i to go wyróżnia. Zaciekawieni? Nie wątpię.
3. Wataha sezon 3. (HBO)

Dla fanów seriali kryminalnych tegoroczna jesień szykuje coś naprawdę dobrego. Jedna z najlepszych polskich produkcji tego gatunku, za którą stoi HBO Polska, powróci na ekrany w ramach 3. sezonu już w październiku lub listopadzie. Akcja serialu toczy się w Bieszczadach, na granicy polsko-ukraińskiej. Głównymi bohaterami są strażnicy graniczni, którzy udaremniają proceder zorganizowanym przestępcom, odpowiedzialnym m.in. za przemyt ludzi i broni z Azji.
Trzecia część serialu to kontynuacja losów głównego bohatera, kapitana Rebrowa, który wielokrotnie zdradzony, fałszywie oskarżany i obarczony trudną przeszłością został zmuszony do długoletniego ukrywania się i ucieczki. Nowe wydarzenia i przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć, zmusza go jednak do zmiany strategii.
Tytułowa Wataha to metafora, którą jak mówi sam Bogumił Lipski, producent serialu ze strony HBO, ma symbolizować ucieczkę przed przeszłością, która staje się nieodłącznym elementem każdego z bohaterów. W serialu motyw ucieczki jest wyraźnie widoczny, niezależnie czy bohaterowie uciekają przed własnymi problemami, swoją przeszłością, czy dopuszczają się dosłownej ucieczki przed wymiarami sprawiedliwości, ciągle są ścigani, a stawianie czoła problemom i walka to dla nich jedyne wyjście.
4. Peaky Blinders sezon 5. (Netflix)

Coś dla fanów gangsterskich klimatów – czyli 5. sezon serialu Peaky Blinders, za który odpowiada stacja BBC. Premiera w Polsce ma mieć miejsce na początku października 2019 roku, na platformie Netflix.
Ten wielokrotnie nagradzany, doceniany przez krytyków, brytyjski serial to pomysł Stevena Knighta. Fabuła dotyczy funkcjonowania i codziennych problemów gangu Peaky Blinders, którym dowodzi Thomas Shelby (Cillian Murphy). Akcja toczy się w Birmingham, w latach 20. XX wieku. Główny bohater cechuje się sprytem, talentem do robienia interesów oraz nadzwyczajną przebiegłością, która pozwala mu wybrnąć z wielu kłopotów, a widza trzyma w niebywałym napięciu. Produkcja nie jest przewidywalna, a doskonała obsada i dbałość o scenerie sprawia, że Peaky Blinders pozostaje jedną z najlepszych współczesnych serialowych produkcji.
Piąty sezon, który ukaże się tej jesieni, opisywać będzie lata 30. XX wieku, a konkretniej początek Wielkiego Kryzysu i rozwój faszyzmu w Wielkiej Brytanii i Europie. Wnioskując po sukcesie poprzednich sezonów, widzowie, którzy od dawna czekają na premierę piątej odsłony serialu, nie będą rozczarowani.
Lubicie gangsterskie klimaty? Więcej propozycji takich produkcji znajdziecie tutaj.
5. Niewiarygodne (Netflix)

Możliwe, że będzie to najbardziej intrygująca produkcja Netflixa w tym roku. Reżyserką jest Lisa Cholodenko, która wraz ze scenarzystką nominowaną do Oscara – Susanną Grant stworzyły ten psychologiczno-kryminalny thriller. Opowiada on o Marii Adler (Kaitlyn Dever) dziewczynie, która zeznaje na policji, że podczas włamania została zgwałcona przez włamywacza. Jednak lokalne władze ani jej rodzina nie wierzą jej. To sprawia, że główna bohaterka wycofuje zeznania, a gwałciciel wciąż pozostaje na wolności i poluje na kolejne ofiary.
Historia jest niewiarygodna, jednak oparta na faktach, które zostały opisane w tekście T. Christiana Millera i Kena Armstronga zatytułowanym: An Unbelievable Story of Rape. Serial będzie się składał z 8 odcinków, a jego premiera jest datowana już na 13. września. Stay tuned!
To chyba niemożliwe, żeby ktoś zmagał się z jesienną chandrą, mając do dyspozycji tyle nowości, z których każda przeniesie nas do innego, wyjątkowego świata. Na jaką z tych pozycji czekacie najbardziej? Dajcie znać w komentarzu 🙂
Data aktualizacji: 2025-10-08T08:28:20.979Z
Serce w kawałkach – The Broken Hearts Club (2023)
„Serce w kawałkach” to współczesny serial dramatyczno-romantyczny, który eksploruje różne oblicza miłości, samotności i nowych początków. Akcja toczy się w Los Angeles i skupia wokół grupy singli w wieku 30-40 lat, którzy próbują odnaleźć sens w miłości po sercowych zawodach. Każdy odcinek śledzi inną historię, zachowując jednak w tle przewijające się wątki głównych bohaterów. W obsadzie znaleźli się m.in. Zazie Beetz, Noah Centineo oraz Charlie Plummer. Serial porusza kwestie psychicznego zdrowia, toksycznych relacji, randkowania online, a także samotności w społeczeństwie skupionym na sukcesie i autoprezentacji. Reżyseria i zdjęcia są lekkie, ale filmowe, co sprawia, że to idealna pozycja na jesienne wieczory. „The Broken Hearts Club” podąża raczej w stronę ciepłego, refleksyjnego dramatu niż pełnokrwistego romansu. Serial dostępny jest na platformie Hulu (Stany Zjednoczone) oraz Disney+ w Europie, z polskim lektorem i napisami. Otrzymał ciepłe przyjęcie od krytyków za autentyczność emocjonalną i wyważony ton opowieści. Idealny dla fanów „Modern Love” oraz „Normalnych ludzi”.
Tylko jedno lato – Just One Summer (2022)
„Tylko jedno lato” to kanadyjski serial romantyczny opowiadający o dwójce nastolatków, którzy spotykają się przypadkiem na wakacjach w małym miasteczku nad jeziorem Ontario. Główna bohaterka, Lila, przyjeżdża z rodziną na „ostatnie normalne wakacje” przed rozwodem rodziców, zaś Theo jest miejscowym chłopakiem pracującym w kawiarni swojej ciotki. Ich znajomość rozwija się pomimo różnic i okoliczności, tworząc słodko-gorzką historię pełną emocji. Serial świetnie oddaje klimat dojrzewania, pierwszych zauroczeń i nostalgii za prostszymi czasami. Zdjęcia kręcone w prawdziwych plenerach Kanady dodają autentyczności, a mocno zaakcentowany klimat slow life sprawia, że to idealna propozycja na jesienny relaks. Wyróżniają się także ścieżka dźwiękowa i subtelna scenografia. „Just One Summer” można oglądać na platformie Netflix. Serial chwalony jest za wrażliwość emocjonalną i silne aktorstwo młodych debiutantów. To typowa „comfort series” – ciepła, ale nie infantylna.
Listy nigdy nieodesłane – Letters Never Sent (2024)
„Listy nigdy nieodesłane” to miniserial dramatyczno-romantyczny z nutą tajemnicy, który rozgrywa się w dwóch planach czasowych – latach 70. XX wieku i współcześnie. Młoda dziennikarka Kit odkrywa w rzeczach zmarłej babci paczkę starych listów – nieodesłanych wiadomości miłosnych. Pod wpływem korespondencji rusza w podróż śladami nieznanej historii swojej rodziny. Mimo głównego wątku romansowego, serial zgrabnie balansuje między dramatem a nastrojową zagadką. Zrealizowany został przez BBC we współpracy z Amazon Studios, co przekłada się na doskonały poziom produkcyjny – od obsady (Phoebe Dynevor i Jamie Dornan) po scenariusz. Wątek miłosny jest subtelny, ale głęboki, poruszający temat niespełnionej miłości, żałoby i przebaczenia. Dostępny na Amazon Prime Video, „Letters Never Sent” trwa sześć odcinków – idealna forma na weekendowy maraton. Polecany dla fanów „Anne with an E” czy „Sanditon”.
Spacery przy księżycu – Moon Walks (2023)
„Spacery przy księżycu” opowiada o dwojgu samotnikach mieszkających w tym samym bloku w Nowym Jorku, którzy nie znając się osobiście, zaczynają wymieniać się wiadomościami na klatce schodowej. Serial subtelnie rozgrywa się wokół idei przypadkowych spotkań i emocjonalnego połączenia ludzi z różnych światów. Bohaterka, Erin, cierpi na bezsenność, a główny bohater, Max, to fotograf z lękiem społecznym. Przez 8 odcinków serial prowadzi widza przez cichy romans rozwijający się głównie za pomocą listów, zdjęć i drobnych gestów, rzadko bezpośrednich rozmów. To poetycka, spokojna opowieść o zrozumieniu i otwieraniu się na drugiego człowieka. Świetnie zbudowana chemia między głównymi bohaterami, mimo że długo się nie spotykają twarzą w twarz.
Serial dostępny jest na HBO Max i zbiera bardzo pozytywne recenzje za nietypową strukturę narracyjną oraz delikatną estetykę. Porównywany jest do „Before Sunrise” i „Her”.Chwile, które zostają – Lingering Moments (2022)
„Chwile, które zostają” to brazylijski serial romantyczno-dramatyczny, który śledzi losy trzech par znajdujących się w różnych fazach związku – początku, rozstania i próby odbudowy relacji. Serial podchodzi do miłości z realistyczną dozą melancholii i akceptacji przemijania. Co ciekawe, każda para opowiada swoją historię w odcinkach stylizowanych na estetykę innych dekad – lata 60., 80. i współczesność – co nadaje serialowi bardzo oryginalny charakter. Dzięki temu zabiegowi twórcy pokazują, jak zmienia się postrzeganie miłości, pozostając jednocześnie uniwersalną emocją. Silną stroną są dialogi, pełne szczerości i refleksji. „Lingering Moments” można oglądać na Netflixie z polskimi napisami. To tytuł kameralny, estetyczny i refleksyjny – dla tych, którzy cenią emocje, nie akcję.
Dzień dobry, Leonardo – Buongiorno, Leonardo (2023)
Włoski serial „Dzień dobry, Leonardo” to opowieść o młodym architekcie, który po rozstaniu z dziewczyną opuszcza Mediolan i wraca do rodzinnej Toskanii. Tam na nowo odkrywa radość życia, poznając nową miłość, szanując tradycję i odbudowując relacje rodzinne. Ciepły, wypełniony pięknymi włoskimi krajobrazami serial opowiada o tym, że czasem trzeba się cofnąć, by pójść do przodu. Elementy romansu są osadzone w naturalnych relacjach i subtelnie rozwijających się uczuciach między bohaterami. Szczególny nacisk położony jest na slow life, lokalną kulturę i kuchnię, co nadaje całości sielankowego klimatu. Serial dostępny jest na platformie Sky Italia i HBO Max (z napisami PL). Dla fanów „Under the Tuscan Sun” i „Call Me by Your Name” – relaksujący i kojący.
Korespondencja – Correspondence (2023)
„Korespondencja” to francuski serial romantyczno-psychologiczny oparty na niecodziennej relacji dwojga ludzi, którzy odnajdują siebie poprzez wymianę listów w jednym z paryskich antykwariatów. Camille, właścicielka księgarni, przypadkiem znajduje notkę ukrytą w starym woluminie. Od tej chwili rozpoczyna się tajemnicza wymiana, która z czasem przeradza się w głębszy emocjonalny związek. Serial analizuje pojęcie bliskości w erze cyfrowej przez pryzmat tradycyjnej formy komunikacji. Korespondencja między bohaterami staje się zapisem ich emocjonalnych przemian, lęków, nadziei i tęsknot. W tle pojawia się również wątek utraconej miłości z przeszłości, który wpływa na decyzje bohaterów. „Correspondence” dostępny jest na Arte.tv oraz w formie cyfrowej na Canal+. To nastrojowa pozycja dla koneserów europejskiego kina – poetycka, prosta i pełna emocji.
Składniki uczuć – Ingredients of Love (2024)
Ten lekki dramat romantyczny z Korei Południowej opowiada o niespełnionym piekarzu i ekscentrycznej pisarce, którzy spotykają się przypadkiem podczas warsztatów kulinarnych dla singli. Okazuje się, że oboje noszą w sobie dawne rany i potrzebują czasu, by je uleczyć, ale wspólne wypieki i rozmowy przy herbacie pomagają im powoli zbliżyć się do siebie. Serial łączy miłość do jedzenia z miłością międzyludzką – każdy odcinek kończy się przepisem kulinarnym, który symbolicznie odzwierciedla emocjonalny motyw przewodni epizodu. Świetna chemia między aktorami oraz przytulna scenografia sprawiają, że każdy epizod to ciepła ucieczka od codzienności. W rolach głównych popularni aktorzy: Kim Seon-ho i Han Ji-min. „Ingredients of Love” można oglądać na platformie Viki i Rakuten Viki. Fani slow-food, romantyzmu i estetyki koreańskich produkcji będą zachwyceni.
Czasem wystarczy spojrzeć – Sometimes a Look is Enough (2022)
Ten norweski serial opowiada o dwojgu dorosłych rozwiedzionych osób, którzy przez przypadek trafiają codziennie na siebie w tym samym tramwaju w Oslo. Początkowa irytacja szybko zamienia się w dziwną codzienną rutynę, a potem w niemy flirt i emocjonalną nić porozumienia bez słów. Każdy z 8 odcinków pokazuje poranek z ich życiem, kontrastując ich prywatne problemy z mikrorelacją, która rodzi się między nimi bez wypowiedzenia ani jednego słowa. To serial o samotności w mieście, niewypowiedzianych emocjach i magii codzienności. Minimalistyczna forma, dużo ciszy i świetna gra aktorska budują niesamowity klimat. Dostępny na Viaplay oraz NRK. Jeden z bardziej oryginalnych seriali romantycznych ostatnich lat.
Przeprowadzka do ciebie – Moving In With You (2024)
Brytyjski komediodramat romantyczny pokazuje, co się dzieje, gdy para decyduje się zamieszkać razem… po trzech tygodniach znajomości. Serial śledzi losy Em i Luca, którzy mimo kompletnie różnych osobowości zaryzykowali „współdzielenie życia na próbę”. Pełen błyskotliwych dialogów, niezręcznych sytuacji i stopniowego zbliżania się bohaterów serial ukazuje, że prawdziwa bliskość nie polega tylko na mieszaniu past do zębów, ale na poznawaniu siebie w każdej małej codziennej decyzji. Serial balansuje między humorem a prawdziwymi emocjami, co czyni go idealnym wyborem na poprawę nastroju. „Moving In With You” dostępny jest na BBC iPlayer i na Apple TV+. Aktorzy mają świetną chemię, a scenariusz unika banałów. Polecany dla fanów „Fleabag” i „Modern Love”.





0 komentarzy