Stranger Things: sezon 4 – o koronawirusie i nowych normach na planie

j
}

Data: 25 maja 2020

a

Kategorie: Newsy / Seriale Sci-Fi

Prace nad tym jednym z najpopularniejszych seriali Netflixa musiały, jak w wielu innych przypadkach, zostać wstrzymane na czas pandemii koronawirusa.

Mogliśmy jednak podejrzeć rozmowę Hiro Kody (koordynatorem kaskaderów) z portalem Comicbook, gdzie wypowiedział się na temat czwartego sezonu Stranger Things. Powiedział, że nowy sezon będzie jeszcze bardziej mroczny i jeszcze bardziej epicki, niż poprzednie sezony. Wspomniał o kilku wspaniałych niespodziankach.

Został też spytany o to, jak wygląda praca na planie i o to, w jaki sposób zachować społeczny dystans. Przyznał, że będzie to trudne i interesujące, bo w końcu wyczyny kaskaderskie wymagają jednak bliskiego kontaktu z drugą osobą, a także z całą ekipą ludzi. Wystarczy zastanowić się chociażby nad tym, w jaki sposób założyć komuś uprząż.

Koordynator poruszył też temat najbardziej skomplikowanej akcji kaskaderskiej, jaka odbyła się do tej pory. Jego zdaniem była to sccena w saunie, w której Jedenastka, za pomocą swojej mocy, rzuca Billym po pomieszczeniu. Jako że Darce Montgomery był bez koszulki, to nie można było włożyć uprzęży, a stworzyć platformy. Dodatkowo, kaskader, który dublował aktora, uderzał gołym ciałem o ściany.

Premiera 4 sezonu sezonu Stranger Things dopiero w 2021 roku.

ZOBACZ TEŻ  Dom z papieru - Netflix ogłasza prace nad kolejnymi odcinkami

DOŁĄCZ DO DYSKUSJI I SKOMENTUJ

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

O autorze

Magdalena Bród

Kompletnie zapalona serialomaniaczka. Uwielbia zarówno te nowe, jak i te sprzed 15 lat. Bardzo się smuci, gdy serial ma tylko jeden sezon.