Zima nadeszła! – Przegląd seriali, od których bije chłodem

}

Data: 2 października 2025

Długie, zimowe wieczory aż proszą się o umilenie (niejednym) odcinkiem dobrego serialu przy kubku herbaty. A najlepiej, niech seans jeszcze współgra z atmosferą za oknem. Czasem jednak ma się po prostu dość tej wszechobecnej, skomercjalizowanej, świątecznej otoczki. Warto się więc przyjrzeć kilku mroźnym pozycjom, które  zadowolą także osoby z wewnętrznym Grinchem.  

Wataha

zimowe seriale seriale z motywem zimy

Źródło: HBO

Zaczynamy od rodzimego akcentu i to nie byle jakiego. Drugi sezon produkcji HBO potrafił bowiem przyciągnąć więcej polskich widzów niż zagraniczne hity stacji, wliczając w to Grę o tron i Westworld. Ciężko mi się dziwić, gdyż to piekielnie wciągający kryminał, na dodatek osadzony w obrośniętych pewnym kultem Bieszczadach. W serialu śledzimy losy Wiktora Rebrowa, strażnika granicznego prowadzącego śledztwo w sprawie zamachu bombowego, w którym stracił wszystkich przyjaciół. Brawa należą się za tę rolę Leszkowi Lichocie, choć tak naprawdę cała obsada prezentuje się imponująco, a zwłaszcza Bartłomiej Topa, Aleksandra Popławska i Marian Dziędziel. Twórcom oprócz głównej historii kryminalnej udało się poruszyć wątki wynikające z osadzenia akcji na granicy polsko-ukraińskiej. Samo otoczenie staje się również bohaterem produkcji. Bieszczady pociągają widza swym pięknem, ale i jednocześnie niebezpiecznym charakterem. Wprawdzie mroźne klimaty są bardziej wyeksponowane dopiero w drugim sezonie, ale jak najbardziej warto zapoznać się z Watahą. Zwłaszcza że nie wyrwie zbyt wiele czasu z życiorysu. Obie serie liczą łącznie dwanaście odcinków. Na 2019 rok zapowiedziano trzecią serię.

Gra o tron

zimowe seriale seriale z motywem zimy

Źródło: HBO

Skoro adaptacja Pieśni lodu i ognia została już przywołana, to warto przyjrzeć jej się bliżej. W końcu ikoniczne słowa rodu Starków  „Winter is Coming” nie wzięły się znikąd. I tak oprócz nadających się świetnie na wakacyjny wypad Dorne i Królewskiej Przystani, kawał akcji osadzono w surowo mroźnej prowincji Winterfell. Udowadnia to zresztą jak różnorodne i kontrastowe potrafi być uniwersum serialu. Jednak jeszcze bardziej od politycznych intryg, do ekranu potrafią przykuć wyprawy poza gigantyczny mur … z lodu oczywiście. Dzika Północ odsłania swoją pełnię właśnie podczas starć z barbarzyńcami i siłami Nocnego Króla, na które składa się armia lodowych zombie. Kto śledzi produkcję na bieżąco, ten wie, że w nadchodzącym sezonie finałowym, chłodna atmosfera będzie odczuwalna jeszcze mocniej. Ci, którzy natomiast jeszcze nie widzieli serii HBO, mają właśnie świetny argument, by przygotować się do jednego z największych serialowych wydarzeń przyszłego roku. Zimowa atmosfera może być także zachętą dla starych fanów do powtórzenia całości. Bo dlaczego nie? W końcu mnogość wątków potrafi przytłoczyć i może wymagać odświeżenia.

Fargo

zimowe seriale seriale z motywem zimy

Źródło: FX

Powróćmy jednak do rzeczywistości, a dokładniej  do amerykańskiego stanu Minnesota. Tam zabiera nas serialowa antologia Noah Hawleya nawiązująca nie tylko tytułem do klasycznego Fargo braci Coen. Przygotujcie się na ogromne ilości zakrwawionego śniegu. Co jednak istotne, choć trup ściele się gęsto, a fenomenalna warstwa audiowizualna buduje poważną atmosferę, produkcji daleko od gęstego kryminału w stylu przytoczonej Watahy. Mamy tu w gruncie rzeczy do czynienia z czarną komedią, a poważne środki przekazu zabawnie kontrastują z absurdalnymi wydarzeniami. Co nie znaczy, że w Fargo nie brak i mocniejszych, emocjonalnych momentów. Serial umiejętnie balansuje między dramatem a groteską. Z pewnością spora w tym zasługa świetnej obsady. Przez trzy sezony na ekranach przewinęli się choćby Martin Freeman, Ewan McGregor, Billy Bob Thornton, Kristen Durst, Patrick Wilson czy Jean Smart, tworząc godne zapamiętania kreacje. Zachętą do oglądania jest i forma antologii. Każda seria to zamknięta, dziesięcioodcinkowa historia. Dzięki temu nie znajdziemy cliffhangerów zmuszających do binge-watchowania kolejnych sezonów, a każdy odcinek obfituje w intrygujące zwroty fabularne.

Czarne jezioro

zimowe seriale seriale z motywem zimy

Źródło: TV3

Skandynawski rynek telewizyjny pełen jest ciekawych, mrocznych pozycji. Czarne jezioro może i nie należy do najlepszych z nich, ale pasuje do naszego zestawienia jak ulał. Historia skupia się na grupie młodych przyjaciół wyruszających do położonego na pustkowiu ośrodka narciarskiego, by sprawdzić, czy warto zakupić podupadłą placówkę, przy okazji dobrze się bawiąc. Jednakże kurort skrywa mroczną tajemnicę – dwadzieścia lat temu doszło tu do okrutnego morderstwa, w wyniku czego nie został on otwarty. Co więcej, przeszłość daje o sobie znać, stawiając bohaterów przed tajemniczymi, trudnymi do wyjaśnienia wydarzeniami. Opis ten wydaje się zwiastować sztampę i faktycznie tak jest. Na domiar złego brak tu ciekawie zarysowanych postaci. Nie zmienia to jednak faktu, że serial ogląda się naprawdę przyjemnie, a fabuła mimo wszystko, potrafi pokazać ciekawe momenty. Odcięty od świata ośrodek stanowi idealny pretekst do użycia bardzo miłych dla oka krajobrazów. Jednak największym atutem ośmioodcinkowej serii jest sposób na poprowadzenie opowieści, czyniący ją nieco mniej wtórną. Twórcy nie decydują się jednoznaczny gatunek, zacierając granicę między horrorem a kryminałem. Można więc zastanawiać się, ile jest w tym nadprzyrodzonych sił.

Kompania braci

zimowe seriale seriale z motywem zimy

Źródło: HBO

Zrealizowany z rozmachem miniserial HBO przedstawia historię Kompanii E, 506 Spadochronowego Pułku Piechoty 101 Dywizji Powietrznodesantowej od kursu szkoleniowego, aż po zakończenie II wojny światowej. Spora część została poświęcona ofensywie w Ardenach. Zima okazuje się  równie groźna, co faktyczni przeciwnicy, kiedy odcięci w lesie od większego wsparcia, młodzi żołnierze muszą mierzyć się z niedostatkiem jedzenia i ciepłej odzieży, a jednocześnie śmierć czyha na każdym kroku. Często nagła, brutalna i bezsensowna, a przez to jeszcze bardziej przybijająca.
ZOBACZ TEŻ  Najprzystojniejsi serialowi aktorzy

Przystanek Alaska

zimowe seriale seriale z motywem zimy

Źródło: CBS

Warto może na chwilę pochylić się nad nieco lżejszą pozycją, nieskupiającą się na mrożących krew w żyłach tajemnicach. Inny naturalnie nie znaczy mniej wartościowy, a wręcz przeciwnie! Przystanek Alaska – emitowany znacznie wcześniej niż reszta tytuł z tej listy (lata 1990-95) – nie bez powodu zyskał ogromną popularność i do dziś uważany jest za klasykę seriali komediowych. Główny bohater, młody doktor Fleischman, celem prowadzenia badań zostaje wysłany do malutkiego miasteczka Cicely w stanie Alaska. Wrzucenie Nowojorczyka marzącego o karierze do zupełnie obcego miejsca „na drugim końcu świata”, za to pełnego prostych, sympatycznych ludzi, prowadzi do pociesznych sytuacji bazujących na zderzeniach kulturowych. Próżno szukać drugiego serialu, w którym pory roku aż tak wpływają na życie mieszkańców. Produkcji nie sposób odmówić ciepłego humoru zdolnego stopić śniegi najostrzejszej zimy.

Terror

zimowe seriale seriale z motywem zimy

Źródło: AMC

Powróćmy jednak do bardziej przytłaczającej atmosfery, bo taką na pewno można określić panującą w serialu produkcji Ridleya Scotta. To kolejna na tej liście próba łączenia horroru z innym gatunkiem. Tym razem groza miesza się z dramatem historycznym, osadzonym na Morzu Arktycznym. Załoga dwóch okrętów tkwi tu od miesięcy uwięziona podczas nieudanej wyprawy, mającej na celu odkrycie drogi z Europy Wschodniej do Azji. Zabójczy mróz, połączony z powszechnym wycieńczeniem, wydaje się  niewystarczającym nieszczęściem i nieznane, obce zagrożenie zaczyna zabijać powoli zmordowanych marynarzy. Na wielkie uznanie zasługuje umiejętne poprowadzenie historii. Siadając do serialu, widz nastawia się, że ma przed sobą tytuł, w którym i tak wiadomo, że wszyscy muszą umrzeć. A jednak, mimo dość powolnego tempa, nie sposób oderwać się od ekranu, a jakichkolwiek spoilerów unika się jak ognia. Jest coś urzekającego w opowieściach stawiających ludzi w ekstremalnych sytuacjach.

Klondike

zimowe seriale seriale z motywem zimy

Źródło: Discovery Channel

Ridley Scott czuwał też kilka lat temu nad innym intrygującym tytułem z historycznym tłem. Zgodnie z tytułem serial zabiera nas pod koniec XIX wieku, do czasów wybuchu słynnej gorączki złota. Tym, co przyciąga, jest iście kinowa forma. Obraz przypomina klasyczne dramaty przygodowe, używając pogoni za kanadyjskim złotem jako tła do opowiedzenia uniwersalnej historii o marzeniach, brawurze, a przede wszystkim ludzkiej chciwości. Doskonałym wyborem było obsadzenie w głównej roli Richarda Maddena znanego doskonale jako Robb Stark, a ostatnio docenionego za grę głównego bohatera brytyjskiego Bodyguard. Jego postać to błyskawicznie zyskujący naszą sympatię młody chłopak, którego ideały zostają wystawione na próbę w brutalnej rzeczywistości. Na wspomnianą „kinowość” działa także budżet pozwalający na realizację bardzo dopracowanej scenografii i efektownych scen akcji. W końcu wrażenie robi sposób dystrybucji. Na Klondike składają się bowiem trzy pełnometrażowe odcinki, liczące 1,5 godziny każdy.  

Data aktualizacji: 2 października 2025

Ceny władzy – Power of the Dog (serial, 2023)

„Ceny władzy” to mroźny dramat psychologiczny, który zabiera widzów do surowego, zimowego krajobrazu Montany lat 20. XX wieku. Serial inspirowany jest powieścią Thomasa Savage’a, na podstawie której nakręcono wcześniej film, ale tutaj historia jest rozwinięta i pogłębiona przez wiele odcinków. Ukazuje napięcie między dwoma braćmi zarządzającymi dużym ranczem oraz wpływ nowej, tajemniczej kobiety na ich relacje i psychikę. Produkcję cechuje gęsta atmosfera, powolne tempo narracji i dbałość o detale – zarówno fabularne, jak i estetyczne. Mroźne przestrzenie Montany, złowieszczy chłód emocjonalny i niepokojąca dynamika między postaciami czynią z „Cen władzy” serial, który trzyma w napięciu i wzbudza niepokój. W roli głównej występuje znany z broadwayowskich deskach Bobby Cannavale, a całość została wyprodukowana przez Netflix. Serial można oglądać na platformie Netflix. To doskonała propozycja dla fanów dramatów o skomplikowanych relacjach rodzinnych, ukrytych tajemnicach oraz destrukcyjnej sile uprzedzeń i przemocy emocjonalnej. Choć pełen symboliki, nie brakuje tu mocnych scen i nagłych zwrotów akcji.

Arktyczne cienie – Arctic Shadows (2024)

„Arktyczne cienie” to norwesko-kanadyjski dramat kryminalny, który osadzony jest w jednym z najbardziej surowych regionów Arktyki. Fabuła opowiada o grupie naukowców, którzy znikają bez śladu podczas badań klimatycznych w stacji badawczej Svalbard. Wysłany na miejsce śledczy odkrywa, że sprawa sięga znacznie głębiej niż mogłoby się wydawać – aż do geopolitycznej intrygi i osobistych traum sprzed lat. Serial doskonale buduje napięcie i atmosferę izolacji. Przestrzenie pokryte śniegiem, ciemność nocy polarnej oraz ograniczona liczba postaci pogłębiają poczucie klaustrofobii i zagrożenia. Widz jest wciągany w spiralę niedopowiedzeń, podejrzeń i psychologicznej gry między bohaterami, z których każdy skrywa sekrety. „Arktyczne cienie” dostępne są na platformie Viaplay. Serial wyróżnia się znakomitym aktorstwem i realistycznym podejściem do tematyki zmian klimatycznych oraz ludzkiej psychiki w warunkach ekstremalnego odosobnienia. To jeden z najbardziej fascynujących europejskich thrillerów ostatnich lat.

ZOBACZ TEŻ  Męskie seriale, czyli top 10 seriali dla facetów

Wśród śniegów – Among the Snows (2023)

„Wśród śniegów” to islandzki serial dramatyczny, który łączy elementy thrillera z kontemplacją na temat samotności i wyobcowania. Główna bohaterka, młoda lekarka Leif, zostaje wysłana do maleńkiej wioski położonej z dala od cywilizacji, gdzie z pozoru dzieje się niewiele. Jednak szybko zaczyna odkrywać dziwne zjawiska oraz tajemnice okolicznych mieszkańców. W miarę rozwoju fabuły narasta psychologiczne napięcie. Mieszkańcy wioski wydają się skrywać traumatyczne wspomnienia, a surowy klimat i brak daylightu wywierają silny wpływ na psychikę Leif. Serial wciąga powoli, eksponując detal po detalu, aż do niepokojącego finału. Mroczną atmosferę pogłębia minimalistyczna muzyka i nieskazitelne zdjęcia islandzkiej zimy. Serial dostępny jest na platformie HBO Max, a jego kameralna forma i doskonała obsada (na czele z Halldórą Geirhardsdóttir) z pewnością przypadną do gustu widzom ceniącym spokojne, lecz przemyślane fabularnie historie z niepokojącym tłem.

Północny front – The Northern Front (2022)

„Północny front” to serial wojenny z domieszką thrillera szpiegowskiego, którego akcja dzieje się podczas Zimnej Wojny w Skandynawii. Opowiada o amerykańskim analityku CIA, który zostaje przeniesiony do Norwegii, by nadzorować niepokojące ruchy radzieckiej marynarki wojennej w rejonie Morza Barentsa. Wkrótce okazuje się, że na dalekiej północy toczy się niewidoczna, lecz śmiertelna gra wywiadów. Produkcja zrealizowana z rozmachem, nie brakuje tu napiętych scen, pościgów przez skute lodem fiordy i podsłuchiwanych rozmów w zasypanych bazach wojskowych. Klimat serialu przypomina momentami klasyczne thrillery szpiegowskie spod znaku „Tinker Tailor Soldier Spy”. Mroźna aura i ciemność okolic podkreślają paranoję i nieufność bohaterów. Serial dostępny jest na platformie Apple TV+. Choć fabuła osadzona jest w latach 80., porusza tematy wciąż aktualne – inwigilacji, manipulacji politycznej i moralności w czasach geopolitycznej niepewności. Z pewnością spodoba się fanom „The Americans” i „Homeland”.

Biegun północy – North Pole (2023)

„Biegun północy” to postapokaliptyczny dramat Netflixa, w którym Ziemia została prawie całkowicie skute lodem po serii zmian klimatycznych. Fabuła koncentruje się na ostatnich ocalałych grupach ludzi, które próbują przeżyć w tajnej podziemnej bazie na Grenlandii, zmagając się z wygasającymi zasobami i wewnętrznymi konfliktami. Serial wyróżnia się nie tylko widowiskową scenografią – ogromne przestrzenie lodowe, zamrożone miasta, zamarzający ocean – ale również świetnie napisanymi postaciami. Główna bohaterka, inżynierka klimatologiczna, musi podjąć trudną decyzję: czy lojalność wobec swojej społeczności jest ważniejsza niż ujawnienie prawdy o katastrofie, która zniszczyła świat. „Biegun północy” zebrał uznanie za realistyczne przedstawienie potencjalnych skutków kryzysu klimatycznego i izolacji społecznej. Dostępny na Netfliksie, stanowi idealną propozycję dla fanów produkcji takich jak „The Colony” czy „Snowpiercer”.

Lodowa głębia – Ice Layer (2023)

Amerykańsko-fiński serial „Lodowa głębia” łączy elementy thrillera kryminalnego z psychologicznym dramatem. Gdy w środkowej Finlandii dochodzi do tajemniczego trzęsienia ziemi, zespół geologów odkrywa pod lodem szczątki ciała zaginionego dziecka, które poszukiwano od lat. Dochodzenie otwiera dawno zapomniane rany i doprowadza do zaskakujących wniosków. Główna bohaterka, detektyw Salla Niemi, powraca do rodzinnych stron, by zająć się sprawą – tylko po to, by odkryć, że jej własna przeszłość jest mocno związana z okolicznościami tragedii. Lodowata sceneria i powściągliwy, nordycki styl narracji sprzyjają emocjonalnej głębi i refleksji nad winą, pamięcią i odkupieniem. Serial dostępny jest na platformie AMC+, z napisami również po polsku. Dla fanów „Trapped” czy „Fortitude” będzie to idealne uzupełnienie listy mroźnych, skandynawskich dramatów.

Za kręgiem – Beyond the Circle (2024)

„Za kręgiem” to rosyjsko-brytyjska produkcja, której akcja toczy się w zamkniętym, zdalnym ośrodku badawczym w Jakucji. Kiedy naukowcy zaczynają dostrzegać sprzeczne z fizyką zjawiska pogodowe, a kontakt ze światem zostaje przerwany, pojawia się pytanie, czy mają do czynienia z katastrofą klimatyczną, zjawiskami nadprzyrodzonymi, czy wojskową prowokacją. Serial szybko zmienia się w psychothriller, w którym granice między rzeczywistością a paranoją zdają się zacierać. Postacie walczą nie tylko z naturą, ale i z tajemniczą obecnością w stacji – być może nadnaturalną, a może wytworzoną pod wpływem stresu i izolacji. Kamera ukazuje klaustrofobiczne wnętrza, kontrastujące z nieskończoną bielą śniegu na zewnątrz. „Za kręgiem” dostępny jest na Amazon Prime Video i zebrał znakomite recenzje za innowacyjną formę wizualną oraz sugestywne przedstawienie ludzkiej samotności i dezintegracji psychicznej w ekstremalnych warunkach.

Ziemia biała jak śmierć – White Earth (2022)

„Ziemia biała jak śmierć” to niemiecko-szwedzki dramat oparty na wydarzeniach z początku XX wieku – ewakuacji lapońskich społeczności w obliczu postępującej industrializacji i pierwszych konsekwencji zmian klimatycznych. Serial ukazuje losy kilku rodzin, których tradycyjny styl życia zostaje zburzony przez władze oraz interesy międzynarodowych korporacji. Główna bohaterka – młoda szamanka i zielarka – stara się walczyć o swoją społeczność, korzystając zarówno z wiedzy przodków, jak i pragmatyzmu. Narracja skupia się na konfliktach między pokoleniami, kulturami oraz pytaniu, czy rozwój technologii zawsze prowadzi ku lepszemu. Śnieżne pustkowia pełnią tu nie tylko funkcję tła, ale niemal osobnego bohatera – pięknego, lecz bezlitosnego. „White Earth” dostępny jest na platformie Arte TV oraz w Europie na Netflixie. To wzruszająca, powolna opowieść o przemijaniu i konieczności godzenia się z naturalnym cyklem życia i śmierci. Z pewnością spodoba się fanom kina slow cinema oraz historii społecznych.

DOŁĄCZ DO DYSKUSJI I SKOMENTUJ

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O autorze

Krzysztof Olszamowski

Zapalony amator Sci-Fi, zwłaszcza cyberpunku i space oper. Kiedy nie przebywa w odległej galaktyce, najchętniej pochłania wszelkiej maści kryminały i produkcje kostiumowe. Uważa, że mocna kawa i aromatyczna herbata to nie tylko najlepszy dodatek do oglądania, ale i nieodłączny element życia.