w

Ciekawostki z polskich seriali, o których być może nie wiedzieliście

Źródło: demotywatory

Od czasu kiedy powstała polska telewizja, kręcono również i seriale. Wiele z nich przeszło już do historii, zyskując status „ponadczasowych” lub „kultowych”. Czterej pancerni i pies, Stawka większa niż życie, Wojna domowa czy Rodzina zastępcza – te produkcje kojarzymy chyba wszyscy. Ale czy wszystko o nich wiemy? Oto siedem ciekawostek, o których być może nie słyszeliście.

Kloss i pancerni razem?

Czterej pancerni i pies oraz Stawka większa niż życie to dwa seriale znajdujące się w czołówkach rankingów najsłynniejszych polskich serii telewizyjnych. Dzielni żołnierze, walczący przeciwko Niemcom podczas II wojny światowej, zapisali się na stałe w naszej kulturze. Każdy z nas zna Janka, Gustlika, Szarika, Hansa Klossa czy Brunnera. Na ich przygodach wychowywały się całe pokolenia. A czy wiedzieliście, że była szansa, aby Kos i Kloss stanęli ramię w ramię? Twórcy pierwszego z seriali bardzo tego chcieli, a Stanisław Mikulski pojawił się nawet na planie serialu! Miał wystąpić w odcinku trzynastym, zatytułowanym „Zakład o śmierć”. Ostatecznie jednak z crossoveru nic nie wyszło. Podobno aktor sam odrzucił rolę, choć niektórzy twierdzą, że to producenci Stawki… nie wyrazili zgody na gościnny występ ich bohatera. Ostatecznie na ekranie widzimy kapitana Abwehry, który pomaga „pancerniakom” i ratuje ich przed śmiercią. Jego nazwisko jednak nie pada, a wciela się w niego Mirosław Szonert.

kos kloss
Źródło: pojedynkowo.pl

Słowa, które nie padły

Zostańmy jeszcze przez chwilę przy Stawce większej niż życie. Czy słyszeliście kiedyś słynny cytat z serialu brzmiący „Nie ze mną te numery, Brunner”? Otóż takie słowa w serialu nigdy nie padły! Przez lata ludzie sami zmienili zdanie, które przyjęło się do języka potocznego. Używa się go w momencie, gdy chcemy pokazać komuś, że nie uda mu się nas wykiwać i już go rozszyfrowaliśmy lub że siła jego perswazji czy groźby nie ma na nas żadnego wpływu. Jeśli zaś chcielibyście faktycznie użyć słów, które padły z ust Hansa Klossa, to brzmiały one „Takie sztuczki nie ze mną, Brunner”. Padają one w odcinku 14., zatytułowanym „Edyta”. Warto też dodać inny cytat, który wziął się zupełnie nie wiadomo skąd. Otóż Kloss nigdy nie nazwał Brunnera świnią, co często uznawane jest za cytat z serialu. Zdarzało mu się wyzywać Hermana od kanalii czy durniów, ale nigdy od świń.

tvp 1024x576
Źródło: TVP

Szarik nie lubił Janka

To jeszcze raz o naszych Czterech pancernych. Jeśli słyszeliście kiedyś informację, że Szarik, a właściwie Trymer, czyli pies wcielający się w niego, nie lubił swojego pana Janka Kosa, a raczej Janusza Gajosa, to jest to prawda. Czworonóg faktycznie nie przepadał za aktorem i warczał na niego lub unikał gwiazdora. Gajosowi często smarowano twarz lub ręce koglem-moglem, aby zwierzę go polizało. Taki zabieg doskonale widać w szóstym odcinku pt. „Most”, gdzie ręce aktora aż świecą się od nałożonego na nie przysmaku. Z kolei ulubieńcem psa został Wiesław Gołas, odtwórca roli Tomka Czereśniaka, za którym Trymer/Szarik przepadał. Od początku drugiej serii i od odcinka „Zamiana” bardzo często na ekranie widzimy, jak czworonóg częściej towarzyszy właśnie Tomkowi, a nie Jankowi.

demotywatory 1024x736
Źródło: demotywatory

Pogrzeb na planie?

Przejdźmy teraz do innej polskiej produkcji. Bardzo często mówi się, że w dwunastym odcinku serialu Dom, zatytułowanym „Kto dziś umie tak kochać”, twórcy pokazali nam prawdziwy pogrzeb jednego z aktorów. Ponoć Wacław Kowalski, odtwórca roli Ryszarda Popiołka, zmarł w trakcie kręcenia zdjęć. Dlatego też uśmiercono jego postać, a na ekranie oglądać możemy jego pochówek. Taką informację powielali nawet sami producenci i reżyser i do dziś wiele osób w nią wierzy. Otóż nie jest ona prawdą. Oczywiście bardzo łatwo to sprawdzić. Wspomniany odcinek nakręcony został w 1987 roku, aktor natomiast odszedł od nas trzy lata później. Warto natomiast wspomnieć, że faktycznie był to ostatni raz, kiedy widzieliśmy go na ekranie. W wypadku samochodowym zginął bowiem jego syn, pan Wacław przeżył załamanie i wycofał się całkowicie z aktorstwa.

iplsc
Źródło: iplsc

Czym jest łuk Karwowskiego?

Stefan Karwowski to bohater serialu Czterdziestolatek. Jest on inżynierem mieszkającym w Warszawie wraz z żoną i dwójką dzieci. Wielu z nas pewnie kojarzy się w dużej mierze ze słynnym Fiatem 126p. Tymczasem serial miał też duży wpływ na modę lat 70. Jeśli pamiętacie mieszkanie państwa Karwowskich, to powinniście także przypomnieć sobie półokrągły łuk w drzwiach do pokoju, który w serii zaprojektował niejaki Iwo Czarnecki. Był to pomysł twórców, który miał rozśmieszyć widza. Tymczasem spodobał się on publiczności tak bardzo, że w wielu polskich mieszkaniach zaczęto tworzyć sobie nad drzwiami właśnie taki wzór. Jeśli jeszcze gdzieś natkniecie się na coś takiego, to możecie śmiało powiedzieć „o, to jest łuk Karwowskiego!”

ocdn 1024x683
Źródło: ocdn

Dobrze, że to nie był mąż!

„Dzień dobry. Czy jest suchy chleb dla konia?” – to cytat z serialu Wojna domowa, który przeszedł do historii i jest ogólnie znany. Wypowiadał go nieznany nam z imienia mężczyzna, który pojawiał się w każdym odcinku i pytał o to samo, a wcielił się w niego Jarem Stępowski. Postać i jego słowa nie były wymysłem scenarzystów. Wprowadzenie do serialu owego jegomościa zaproponował sam reżyser, Jerzy Gruza. A jak na to wpadł? Otóż historia nie jest zbyt poprawna i różnie może być odbierana, ale ponoć prawdziwa. Twórca Wojny domowej miał kochankę. Podczas jednej z wizyt u niej, ktoś zadzwonił do drzwi. Para była pewna, że to mąż owej pani wrócił wcześniej do domu. Bo szybkim „ogarnięciu” i ukryciu kochanka, kobieta otworzyła drzwi. Stał w nich oczywiście nie małżonek, a mężczyzna zbierający suchy chleb. Dla konia.

wojna domowa 1024x688
Źródło: TVP

Posterunkowy Leopold

Jeśli oglądaliście Rodzinę zastępczą, to musicie także kojarzyć Pana Posterunkowego, granego przez Jarosława Boberka. Choć postać pojawiła się w praktycznie wszystkich 329 odcinkach, to nigdy nie poznaliśmy jego imienia ani nazwiska. Czy aby na pewno? Faktycznie, do końca nie wiemy, jak się nazywa, ale istnieje teoria, według której miał on na imię Leopold. Skąd taki pomysł? W jednym z odcinków sam je zdradza! Żali się bowiem Ance, że nikt nie pamiętał o jego imieninach. Zapytany o nie, odpowiada właśnie „Leopold”. Co więcej, możemy także raz zauważyć, jak nasz Posterunkowy pisze na czacie z pewną dziewczyną. Jego nick to „Poldek”. Możemy zakładać, że nie wyssał go z palca, a, jako osoba niezbyt obeznana w środowisku internetowym, zwyczajnie wpisał zdrobnienie swego imienia.

rodzina116 1024x681
Źródło: jastrzabpost

I jak podobały Wam się ciekawostki? Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś nowego. Ja z kolei obiecuję, że to jeszcze nie koniec i niebawem przedstawię Wam kolejnych siedem informacji dotyczących polskich seriali, o których nie każdy wie. Na tapetę weźmiemy Alternatywy 4, Zmienników, Janosika czy Miodowe lata. A zatem – do następnego!

Piotr Markiewicz

Napisane przez Piotr Markiewicz

Nerd, geek i pedagog w jednym. Dziecko lat 90. Kocha Tolkiena, Warcrafta, RPG i fantastykę. Wewnętrznie czuje się elfem.

Jeden komentarz

Dodaj odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

blank

Asunda – popularny komiks zostanie zekranizowany!

blank

Charmed sezon 2. – zmiana showrunnera