Peacock szykuje premierę nowego serialu szpiegowskiego science-fiction zatytułowanego The Copenhagen Test. Projekt ten pochodzi od Jamesa Wana, znanego przede wszystkim z tworzenia kultowych horrorów. Tym razem twórca postanowił zmienić gatunek i zająć się trzymającym w napięciu thrillerem szpiegowskim z elementami sci-fi. Głównego bohatera gra Simu Liu, który wciela się w analityka wywiadu – Alexandra Hale’a.
Nowy środek przekazu – umysł
Bohater serialu odkrywa, że jego mózg został zhakowany, co pozwala tajemniczym osobom obserwować i słyszeć wszystko, czego doświadcza. Życie Hale’a zaczyna przypominać koszmar – nie może ufać nikomu, a jego lojalność jest poddawana ciągłym próbom. Zostaje wciągnięty w walkę między organizacją wywiadowczą, w której pracuje, a nieznanymi haktywistami.
Obsada i twórcy
Obok Simu Liu w serialu zobaczymy Melissę Barrerę, znaną z serii Krzyk. Aktorka wciela się w Michelle, z którą bohater nawiązuje zarówno relację zawodową, jak i romantyczną. Liu będzie również jednym z producentów wykonawczych. W obsadzie znaleźli się też Sinclair Daniel, Brian D’Arcy James, Mark O’Brien i Kathleen Chalfant.
Pokaz i zwiastun
Serial zadebiutuje na platformie Peacock 27 grudnia. Podczas pokazu na konwencie New York Comic Con zaprezentowano zwiastun, w którym Hale próbuje udowodnić, że nie zdradził ojczyzny, a jego życie zamienia się w bezustanną ucieczkę i walkę o przetrwanie.
Wizualna zapowiedź serii
Wraz ze zwiastunem udostępniono także kilka zdjęć promocyjnych. Przedstawiają one bohatera z bronią w dłoni, uciekającego po wąskim korytarzu pociągu, czy stojącego z Barrerą w bibliotece plecami do siebie – gotowych na zagrożenie.
Ambitna mieszanka gatunków
Za scenariusz i prowadzenie serialu odpowiadają Thomas Brandon oraz Jennifer Yale, związana wcześniej z takimi produkcjami jak Outlander. The Copenhagen Test łączy elementy science-fiction z klasycznym thrillerem szpiegowskim i zapowiada się na jedną z ciekawszych premier końcówki roku. Dzięki obecności znanych twarzy i doświadczeniu twórców, projekt ma potencjał na nowy hit platformy Peacock.



0 komentarzy