Kultowy polski kryminał sprzed dwóch dekad wciąż uznawany za arcydzieło gatunku

j

Autor: Redakcja

}

Data: 21 października 2025

a

Kategorie: Newsy / Polska

Po 17 latach na ekrany wraca jeden z najbardziej kultowych polskich seriali kryminalnych – „Glina”. Nowa odsłona, zatytułowana „Glina. Nowy rozdział”, to nie tylko spotkanie z dobrze znanymi widzom postaciami, ale także wprowadzenie świeżych wątków i młodego pokolenia śledczych. Serial ma ambicję zachować swój klasyczny charakter, a jednocześnie nawiązać do współczesnych problemów i realiów.

Artur Banaś z przeszłością

Maciej Stuhr powraca do roli komisarza Artura Banasia, który – jak sam przyznaje – przez lata pracy w wydziale zabójstw mocno się zmienił. Przerwa między sezonami trwała aż siedemnaście lat, co pozostawia wiele do wyobraźni i interpretacji na temat tego, co spotkało bohatera w międzyczasie. Widzowie mają szansę odkryć, jaki wpływ miały na niego wszystkie przeżycia z „tamtej” ery.

Nowa postać, nowe spojrzenie

Do zespołu dołącza Tamara Rudnik, grana przez debiutującą w dużej roli serialowej Nelę Maciejewską. Aktorka opowiada, że czuje się podobnie jak jej bohaterka – wchodzi do znanego i zgranego zespołu, pokazując pokorę i gotowość do nauki. Tamara to osoba skupiona na działaniu, bez potrzeby popisywania się czy udowadniania czegokolwiek.

Nowy klimat starej Warszawy

Akcja serialu nadal toczy się w Warszawie – mieście, które również przeszło swoje transformacje. Twórcy podkreślają, że nowa odsłona „Gliny” łączy klasyczny styl kryminału z aktualnymi tematami i współczesną estetyką. Młodsze pokolenie widzów może dzięki temu znaleźć w serialu coś dla siebie, jednocześnie poznając klimat dawnego serialowego stylu.

Powrót pełen emocji

Zdjęcia do nowego sezonu rozpoczęły się w znanych już lokacjach, takich jak praski bazar, co wywołało u Macieja Stuhra sentymentalne wspomnienia. Serialowa ekipa z radością powróciła do znanych sobie ról i miejsc, co przekłada się na naturalną chemię na ekranie.

Proces castingu i debiut

Dla Neli Maciejewskiej udział w tym projekcie to nie tylko zawodowe wyzwanie, ale też emocjonalny rollercoaster. Mimo rodzinnych powiązań z twórcami musiała przejść standardowy proces castingowy, a informację o otrzymaniu roli wspomina jako jeden z najbardziej wzruszających momentów w karierze.

ZOBACZ TEŻ  Serial „The Studio” z rekordową liczbą 12 nagród Emmy, przebija wynik „The Bear”

Uniwersalne wartości w nowym wydaniu

Twórcy serialu zapewniają, że nowa odsłona zachowuje ducha oryginału – skupia się na inteligentnym prowadzeniu śledztw, analizie psychologicznej oraz walce z moralnym złem, bez zbędnego efekciarstwa. Klasyka kryminału została tu połączona z nowoczesną narracją i atrakcyjną warstwą wizualną.

DOŁĄCZ DO DYSKUSJI I SKOMENTUJ

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O autorze