Waldemar Gilas był z pewnością jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci 10. edycji programu „Rolnik szuka żony”. Choć początkowo jego serce skradła Ewa Kryza, finalnie zdecydował się na związek z Dorotą – drugą poznaną w programie kandydatką. Dziś para wspólnie wychowuje córeczkę Dominikę, a ich życie prywatne nadal wzbudza ciekawość widzów formatu.
Kobiety połączyła prawdziwa przyjaźń
Między Dorotą a Ewą już podczas emisji programu nawiązała się pozytywna relacja. Panie chętnie rozmawiały i wspierały się nawzajem, mimo że rywalizowały o względy tego samego mężczyzny. Po zakończeniu nagrań pojawiły się jednak pogłoski sugerujące, że ich relacja mogła ulec pogorszeniu po tym, jak Waldemar zakończył związek z Ewą, a związał się z Dorotą.
Spotkanie po czasie rozwiewa wątpliwości
Najświeższe wieści z ich życia pokazują, że wszelkie plotki były bezpodstawne. W miniony weekend Dorota i Ewa spotkały się przy okazji lokalnych dożynek, podczas których Ewa – obecnie spełniająca się jako piosenkarka – występowała na scenie.
Wspólny obiad i serdeczna atmosfera
Dorota opublikowała relację z ich spotkania w mediach społecznościowych, dzieląc się wspomnieniami z tego dnia. Jak napisała, obie panie nadal świetnie się dogadują, a wcześniejsze spekulacje nie miały wpływu na ich więź. Podkreśliła, że spędziły razem czas w miłej, pełnej śmiechu atmosferze, zakończonej wspólnym obiadem.
Kandydatki dają przykład dojrzałości
Historia relacji Ewy i Doroty udowadnia, że rywalizacja w programie nie musi przekreślać szans na realną i trwałą przyjaźń. Obie panie pokazały klasę i szacunek wobec siebie, co zyskało uznanie wśród internautów. Dziś są przykładem na to, że wartościowe relacje potrafią przetrwać nawet medialną burzę.



0 komentarzy