Sezon 3 Białego Lotosu bez sukcesów na Emmy
Mimo aż 23 nominacji, trzeci sezon serialu Biały Lotos wrócił z tegorocznej gali Primetime Emmy z zaledwie jedną statuetką — za najlepszą muzykę w czołówce. Produkcja HBO, ciesząca się uznaniem krytyków i widzów, zaskakująco nie zdobyła żadnej nagrody w najważniejszych kategoriach. Casey Bloys, szef HBO, zabrał głos w tej sprawie.
Winna zbyt mocna konkurencja
Zdaniem Bloysa brak nagród dla Białego Lotosu jest efektem wyjątkowo silnej konkurencji w tegorocznej edycji Emmy. W rozmowie z mediami podkreślił, że wiele kategorii zawierało nominacje dla kilku aktorów z tego samego tytułu, co mogło doprowadzić do podziału głosów. Wyraził jednak optymizm na przyszłość, zdradzając, że twórca serialu, Mike White, już pracuje nad sezonem czwartym.
Antologia z ambicjami
Biały Lotos od początku funkcjonował jako antologia z nową fabułą w każdym sezonie, ale ostatnie odsłony wprowadziły wątki łączące poszczególne serie, jak ten z Gregiem i nieżyjącą Tanyą. To mogło wpłynąć na klasyfikację serialu jako dramatycznego, co z kolei wystawiło go na większą rywalizację podczas Emmy.
Emocje mimo wszystko
Choć trzeci sezon nie zdobył uznania Akademii, wielu widzów i komentatorów oceniało go jako jeden z najciekawszych w bieżącym sezonie telewizyjnym. Aktorstwo, scenariusz i klimat serialu — rozgrywającego się tym razem w Tajlandii — zostały wysoko ocenione w recenzjach.
Wnioski na przyszłość
Bloys zasugerował, że HBO i Mike White wyciągnęli wnioski z tegorocznej porażki i w kolejnych odsłonach serialu planują wprowadzić zmiany, które wyróżnią Białego Lotosu na tle coraz silniejszej konkurencji. Czwarty sezon najprawdopodobniej nie trafi do emisji w 2026 roku, ale ma szansę zawalczyć o nagrody w późniejszym cyklu Emmy.



0 komentarzy