Twórcy Star Trek: Strange New Worlds potwierdzili, że ich wersja Gornów to świadomy retcon względem oryginalnej serii. Zmiana ma służyć współczesnemu opowiadaniu historii i nadaniu przeciwnikom większej wagi, przy zachowaniu szacunku dla klasycznego kanonu.
Potwierdzony retcon Gornów
Showrunnerzy przyznają, że Strange New Worlds wprost przepisuje niektóre aspekty Gornów znanych z ery Kirka. W serialu z Pikiem gatunek przedstawiono jako śmiertelnie niebezpiecznych drapieżników, rozwijających się w ekspresowym tempie i stosujących brutalne metody reprodukcji, co kontrastuje z kultowym, ale dziś anachronicznym wizerunkiem z odcinka Arena. Z perspektywy timeline’u Federacji oznacza to wcześniejsze, znacznie intensywniejsze kontakty z Gornami niż sugerowało to klasyczne Star Trek.
Taki kierunek był widoczny od pierwszego sezonu w odcinkach budowanych na grozie przetrwania, a w finale drugiej serii eskalował do pełnoskalowej inwazji. Twórcy nie ukrywają, że to korekta „twardego” kanonu, ale przekonują, że jest spójna dramatycznie i tworzy ramy dla długofalowego konfliktu, który podnosi stawkę dla Enterprise oraz całej Gwiezdnej Floty.
Dlaczego zmieniono podejście do kanonu?
Decyzję motywuje potrzeba dostarczenia antagonisty, który sprosta współczesnym oczekiwaniom widzów co do napięcia, tempa i realizmu emocjonalnego. Gornowie w ujęciu SNW mają być realnym egzystencjalnym zagrożeniem, a nie jednorazową ciekawostką. Twórcy zaznaczają przy tym, że „miękka” zgodność z kanonem wciąż obowiązuje: w grze pozostają wyjaśnienia w stylu klauzul tajności, ograniczonej wiedzy poszczególnych kapitanów czy rozróżnienia między „oficjalnym pierwszym kontaktem” a wcześniejszymi incydentami.
Istotą retconu jest więc nie tyle zanegowanie przeszłości, co przepisanie jej pod kątem opowieści, które Strange New Worlds chce snuć — z silniejszym naciskiem na horror, konsekwencje taktyczne i psychologiczne skutki starć z Gornami.
Co dalej dla Strange New Worlds?
Kierunek sugeruje dalsze pogłębianie konfliktu z Gornami w kolejnych odcinkach, w tym rozwój ich technologii, taktyk i biologii oraz wpływ na strategie Gwiezdnej Floty. Otwarte pozostają wątki osobiste — traumy członków załogi i konsekwencje infekcji oraz bitew — które mogą stać się osią następnych fabuł. Należy też oczekiwać, że serial będzie nadal balansował między hołdem dla pierwowzoru a aktualizacją mitologii, tak aby mostek między SNW a czasami Kirka był wiarygodny dramatycznie, nawet jeśli wymaga to kolejnych selektywnych korekt w kanonie.
Źródło: https://screenrant.com/star-trek-strange-new-worlds-gorn-retcon-showrunners-confirm/




0 komentarzy