Wraz z początkiem września do ramówki stacji TVN powrócił program „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Trwający obecnie 11. sezon wzbudza wiele emocji – niestety, nie takich, jakich oczekiwali widzowie. Po emisji kilku pierwszych odcinków fani nie kryją rozczarowania, co widać w komentarzach publikowanych w mediach społecznościowych.
Nowy sezon, stare nadzieje
Formuła programu od lat budzi kontrowersje – pary uczestników poznają się dopiero na ślubnym kobiercu, a po kilku tygodniach wspólnego życia decydują, czy chcą kontynuować związek. W 11. edycji decyzje uczestników miały być jeszcze bardziej przemyślane dzięki pomocy ekspertek: Julitty Dębskiej, Zuzanny Butryn i Hanny Kąkol.
Widzowie znudzeni tempem akcji
Choć format pozostał ten sam, widzowie od pierwszych odcinków narzekają na zbyt wolny rozwój akcji. Zmiana formuły sprawiła, że nie wiadomo jeszcze, kto został dobrany w pary. Ta tajemniczość nie przypadła fanom do gustu – wielu twierdzi, że program stał się zbyt rozwleczony i po prostu nudny.
Lawina krytyki w sieci
W sieci zaroiło się od negatywnych komentarzy. Internauci skarżą się, że trzy pierwsze odcinki „są o niczym”, a niektórzy otwarcie przyznają, że zasnęli podczas oglądania. Padają głosy, że z programu zniknęła dynamika, a liczba długich rozmów i reklam skutecznie zniechęca do dalszego śledzenia sezonu.
Widowisko rozczarowało fanów
Wśród komentarzy pojawiają się też porównania do oglądania rosnącej trawy – wiele osób odczuwa brak konkretnych wydarzeń i czuje się zirytowanych powolnym tempem narracji. Wygląda na to, że produkcja musi szybko zareagować, jeśli chce zatrzymać widownię.
Kolejne odcinki z nadzieją na przełom?
Czy 11. sezon zdoła jeszcze odwrócić złe wrażenie? Tego dowiemy się w kolejnych tygodniach, gdy na ekranie pojawią się wreszcie śluby i decyzje uczestników. Nowe odcinki emitowane są w każdy wtorek o godzinie 21:35 w TVN.



0 komentarzy