Za nami pierwszy odcinek „Rolnik szuka żony 12”. Jedno jest pewne: emocji nie zabrakło! Nowi uczestnicy mieli okazję przeczytać listy od kandydatów i kandydatek. Każdy z rolników szuka czegoś innego – od bliskości i szczerości po wsparcie w prowadzeniu gospodarstwa. Kto zrobił na nich największe wrażenie?
Gabriel stawia na wartości
31-letni Gabriel z Wielkopolski nie kierował się liczbą listów, ale treścią. Uwagę zwróciła na siebie Klaudia – dziewczyna z podobnym podejściem do życia i gotowością do przeprowadzki. Gabriel podkreślił, że szuka ciepłej, rodzinnej osoby, a najważniejszy dla niego jest wzajemny szacunek.
Krzysztof wybiera ostrożnie
Krzysztof z Podlasia cieszył się z listów, ale decyzje podejmował z rozwagą. Zainteresowała go kandydatka z Anglii, gotowa wrócić do Polski oraz podolog, która zaintrygowała go prostym, ale wymownym listem. Jedną z potencjalnych partnerek odrzucił ze względu na wiek i dzieci.
Roland z rekordową liczbą listów
Roland, 37-latek z Łódzkiego, otrzymał wyjątkowo dużo wiadomości. Spodobała mu się Kasia, która dołączyła uroczy kubek z napisem „Stwórzmy razem bajkę”. Zainteresowanie wzbudziły też inne kandydatki – naturalna Milena i wysportowana Emilia.
Arkadiusz zawiedziony sztuczną inteligencją
24-letni Arkadiusz z Lubelskiego ceni szczerość i osobiste podejście. Jedna z kandydatek, Matylda, przyznała się do użycia AI przy pisaniu listu, co rozczarowało rolnika. Jak sam zaznaczył, bardziej liczy się dla niego wnętrze niż wygląd.
Barbara pragnie prawdziwej relacji
Barbara, 32-letnia rolniczka z Mazowsza, szuka partnera, a nie współpracownika. Pomimo wcześniejszych rozczarowań, nie traci nadziei na miłość. Najbardziej ujął ją Mateusz, do którego zdecydowała się zadzwonić. Kandydat był zachwycony jej telefonem.
Kolejny odcinek już wkrótce
Miłosne wybory i emocje dopiero się zaczynają. Kolejny odcinek „Rolnik szuka żony” już w niedzielę wieczorem. Czy któryś z bohaterów odnajdzie swoją drugą połówkę? Czas pokaże.



0 komentarzy