Już 3 października na Netfliksie zadebiutują dwie mocne premiery, które z pewnością rozbudzą emocje wśród widzów. Na platformę trafi trzeci sezon głośnej serii „Potwór”, tym razem poświęcony historii Eda Geina – jednego z najbardziej makabrycznych przestępców XX wieku. Tego samego dnia zadebiutuje również film „Steve” z Cillianem Murphym, poruszający dramat psychologiczny dotykający tematu traumy i bezradności.
„Potwór: Historia Eda Geina” – kontynuacja kontrowersyjnej antologii
Serial „Potwór” autorstwa Ryana Murphy’ego i Iana Brennana w każdym sezonie ukazuje inną ponurą historię kryminalną z USA. Po sprawach Jeffreya Dahmera oraz braci Menendez przyszedł czas na Eda Geina – zbrodniarza, który zainspirował twórców takich ikon przerażającego kina jak „Psychoza”.
W tytułową postać wcieli się Charlie Hunnam, znany z serialu „Synowie Anarchii”. Na ekranie pojawią się również Laurie Metcalf, Tom Hollander, Olivia Williams, Vicky Krieps i Joey Pollari. Według zapowiedzi Netflixa opowieść skupi się na psychologicznej przemianie niepozornego samotnika w potwora – symbolizującego, jak społeczne i rodzinne okoliczności mogą stworzyć najgorsze koszmary.
„Steve” – Cillian Murphy w emocjonalnej roli
Drugą propozycją Netfliksa na ten sam dzień będzie film „Steve” oparty na powieści Maxa Portera. Historia śledzi jeden, pełen napięcia dzień z życia dyrektora szkoły dla trudnej młodzieży, który sam walczy z problemami psychicznymi. Cillian Murphy, laureat Oscara, nie tylko występuje w roli głównej, ale również pełni funkcję producenta.
Za kamerą stanął Tim Mielants – twórca znany z pracy nad „Peaky Blinders”. W obsadzie znaleźli się również Jay Lycurgo, Simbi Ajikawo i Emily Watson. Film ma być emocjonalną podróżą ukazującą zderzenie wrażliwości z brutalną rzeczywistością oraz siłę relacji międzyludzkich.
Mocny początek października na Netfliksie
Obie produkcje zapowiadają się na intensywne przeżycia – jedna zanurza się w psychopatycznej ciemności, druga w wewnętrznym bólu i walce z samym sobą. Widzowie mogą spodziewać się trudnych tematów, znakomitych kreacji aktorskich oraz opowieści zmuszających do refleksji. 3 października to bez wątpienia data, którą warto zaznaczyć w serialowo-filmowym kalendarzu.



0 komentarzy