Jeden z najwybitniejszych reżyserów horrorów powraca z nowym serialem Netflixa. James Wan, twórca takich horrorowych hitów jak Piła, Obecność czy Naznaczony, zapowiada mrożącą krew w żyłach produkcję True Haunting. Seria zadebiutuje na platformie już 7 października i rozpocznie sezon grozy na Halloween.
Nowy serial oparty na prawdziwych wydarzeniach
True Haunting to antologiczny serial przedstawiający inscenizacje nadprzyrodzonych wydarzeń opartych na relacjach świadków. Każdy odcinek ukaże inną historię, jednak wszystkie będą łączyły się stylistycznie poprzez charakterystyczny, przerażający klimat, dobrze znany fanom filmów Wana.
James Wan gwarancją wysokiego poziomu grozy
James Wan funkcjonuje już od lat jako marka sama w sobie w świecie horrorów. Sukces serii Piła, Obecność czy Malignant pokazuje, że reżyser doskonale odnajduje się w budowaniu napięcia i niespodziewanych zwrotów akcji. Jego zaangażowanie w nowy projekt Netflixa może przyciągnąć zarówno koneserów gatunku, jak i widzów szukających mocnych wrażeń.
Realizm spotyka się z kinem grozy
W serialu wykorzystano prawdziwe historie opowiedziane przez ludzi, którzy rzekomo przeżyli spotkania z siłami nadprzyrodzonymi. Ich relacje zostały przedstawione na ekranie w formie stylizowanych rekonstrukcji, co jeszcze bardziej potęguje wrażenie autentyczności i grozy. W trailerze wyraźnie widać inspiracje estetyką z filmów Obecność, co tylko podnosi poziom oczekiwań.
Start już w październiku
Serial True Haunting zadebiutuje na platformie Netflix dokładnie 7 października, idealnie wpasowując się w klimat zbliżającego się Halloween. To pozycja obowiązkowa dla fanów horrorów i wielbicieli twórczości Jamesa Wana. Jeśli zwiastun nie kłamie, widzowie mogą spodziewać się seansu pełnego strachu, tajemnic i mrocznych historii opartych na faktach.



Cieszy mnie, że James Wan sięga po formę antologii i opiera nowe historie na relacjach świadków, bo daje to szansę na niespodziewane i różnorodne wątki w każdym odcinku. Jego umiejętność budowania napięcia oraz sugestywny klimat sprawiają, że każda zapowiedź nowego projektu wywołuje u mnie dreszczyk emocji. True Haunting może być ciekawym połączeniem realizmu dokumentalnego z silną stylizacją wizualną, tak charakterystyczną dla tego reżysera. Już sam trailer zapowiada produkcję, która ma potencjał nie tylko przestraszyć widza, ale też zmusić do refleksji nad granicą między rzeczywistością a fikcją.