Netflix szykuje nowy serial romantyczny, który ma szansę zostać kolejnym wielkim hitem w stylu Bridgertonów. Platforma ogłosiła produkcję ośmioodcinkowego serialu The Granville Girls, opartego na cyklu książek Gilbert Girls autorstwa Cat Cahill. Za sterami projektu stoi showrunnerka i scenarzystka Adriana Maggs, a produkcja rozpocznie się w Kanadzie, choć akcja książek osadzona jest w amerykańskim stanie Kolorado.
O czym będzie nowy serial?
Główną bohaterką The Granville Girls będzie Emma Daniels, młoda kobieta, która zostaje zatrudniona w eleganckim hotelu Granville, gdzie najważniejszą zasadą jest zakaz nawiązywania relacji z mężczyznami. Jednak wkrótce Emma zakochuje się w mężczyźnie, który zbudował hotel, co oczywiście prowadzi do konfliktu i komplikuje jej przyszłość.
Różnice między The Granville Girls a Bridgertonami
W przeciwieństwie do brytyjskich Bridgertonów, nowy serial Netflixa ma amerykańską scenerię oraz bardziej subtelne podejście do romansu. Książki Cahill określane są jako „sweet and clean”, czyli pozbawione scen erotycznych, co może przyciągnąć widzów szukających lżejszych historii miłosnych. Nie wiadomo jeszcze, czy ekranizacja zachowa tę konwencję, czy też zdecyduje się ją urozmaicić, by przyciągnąć bardziej dorosłą publiczność.
Netflix liczy na kolejny hit
Przedstawiciele Netflixa z oddziału kanadyjskiego zapewniają, że The Granville Girls to serial o sile kobiecej przyjaźni oraz urokach romansu w klimacie retro. Wierzą także, że charakterystyczne podejście Maggs do historii sprawi, że widzowie od razu wciągną się w opowieść.
Premiera i oczekiwania
Data premiery The Granville Girls nie została jeszcze ogłoszona, ale już teraz spekuluje się, że może wypełnić pustkę między sezonami Bridgertonów. Tymczasem fani tej produkcji mogą spodziewać się czwartej odsłony hitu Shondaland dopiero 29 stycznia 2026 roku.



0 komentarzy