W najnowszym, 967. odcinku „Na dobre i na złe”, widzowie będą świadkami trudnych początków Maksa Begera w roli nowego dyrektora szpitala w Leśnej Górze. Już pierwszego dnia przytłoczony zostanie nadmiarem obowiązków i dokumentów, z którymi będzie musiał radzić sobie sam. Dodatkowym utrudnieniem okazuje się brak asystentki – ta złożyła wypowiedzenie i poszła na zwolnienie lekarskie.
Nowy dyrektor pod presją
Na dzień dobry Maks zostaje zasypany raportami z oddziałów, zamówieniami i podaniami o pracę. Atmosfera nie sprzyja adaptacji — jego koleżanka Kinga z wyraźną satysfakcją obserwuje, jak nowy kierownik tonie pod stertą papierów.
Nieoczekiwany sprzymierzeniec
W tym chaosie niespodziewanym wsparciem okaże się Drago – haker, który wcześniej przyczynił się do zamieszania w szpitalnym systemie. Między mężczyznami nawiązuje się pewna nić porozumienia. Po pracy wybierają się nawet razem do baru, gdzie dochodzi do interesującej rozmowy.
Manipulacje i prawda w cieniu
Drago próbuje przekonać dyrektora, że atak hakerski – choć nielegalny – był impulsem do poprawy sytuacji w szpitalu. Sugeruje też, że bez tego zamieszania Maks nie miałby szansy na awans. Tajemniczo pyta go również, czy gdyby wiedział, kto za tym stoi, zamiast na policję, poszedłby mu podziękować.
Zapowiedź emisji
Pojawia się pytanie, czy Beger da się zmanipulować? A może haker zdecyduje się wyznać prawdę? Odpowiedzi poznamy już w 967. odcinku serialu, który zostanie wyemitowany w środę 29 października o godzinie 20:55 w TVP2.



0 komentarzy