Jimmy Kimmel o mało nie stracił pracy w ABC przez Jona Stewarta

j

Autor: Redakcja

}

Data: 26 października 2025

a

Kategorie: Newsy / Zagranica

Jimmy Kimmel prawie nie został gospodarzem swojego własnego talk-showa na ABC. W podcaście prowadzonym przez Teda Dansona opowiedział, że przed laty jego miejsce niemal zajął Jon Stewart. W 2003 roku, gdy stacja wybierała prowadzącego nowy program, Stewart – znany już wtedy z „The Daily Show” – był głównym kandydatem. Ostatecznie jednak decyzja władz ABC była zaskakująca.

Kto miał prowadzić wieczorne pasmo ABC?

Kimmel zdradził, że zarówno on, jak i Stewart mieli tego samego menadżera. James „Baby Doll” Dixon był blisko podpisania umowy ze Stewatem. Tuż przed finalizacją kontraktu ABC obejrzało jednak kasetę z nagraniem Kimmela i postanowiło pokazać ją ówczesnemu prezesowi Bobowi Igerowi. Obaj, zarówno Iger, jak i przewodniczący ABC Lloyd Braun, stwierdzili, że Kimmel pasuje do tej roli lepiej.

Zaskoczenie i wyjaśnienie od prezesa

Jimmy był zdumiony decyzją stacji. Zapytał więc Igera, co przesądziło o wyborze. Odpowiedź była żartobliwa – “Byłeś tańszy”. Kimmel zauważył jednak, że śmiech Igera pewnie skrywał szczerą prawdę. Wielu uznanych artystów ceni siebie wysoko, a on sam nie waha się przyznać, że może to była główna zaleta w oczach decydentów.

Kimmel nie uważa się za najlepszy wybór

Co ciekawe, nawet po latach Kimmel twierdzi, że to Stewart powinien był dostać tę pracę. Był już rozpoznawalny, miał doświadczenie i zdaniem Kimmela, “100 razy na 100” sam by go wybrał na swoje miejsce. To rzuca ciekawe światło na jego pokorę i dystans do własnej kariery.

Program, który zmienił wiele

Mimo wątpliwości, Jimmy Kimmel zbudował jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek wśród amerykańskich talk-showów. Program Jimmy Kimmel Live! emitowany jest od ponad dwóch dekad i gromadzi przed ekranami miliony widzów. Emitowany jest w tygodniu o 23:35 czasu wschodniego na ABC.

ZOBACZ TEŻ  Jesse Spencer odchodzi z serialu Chicago Fire – David Eigenberg ujawnia szczegóły

DOŁĄCZ DO DYSKUSJI I SKOMENTUJ

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O autorze