Jennifer Aniston odrzuciła propozycję dołączenia do SNL. Powód może zaskakiwać
Nieoczekiwana decyzja na początku kariery
Jennifer Aniston, gwiazda „Przyjaciół”, zdradziła, że przed rozpoczęciem pracy nad kultowym sitcomem otrzymała propozycję dołączenia do zespołu „Saturday Night Live” – i ją odrzuciła. Jak wspomina, spotkała się z showrunnerem programu Lornem Michaelsem i miała okazję porozmawiać z Adamem Sandlerem i Davidem Spadem, którzy wtedy już należeli do obsady SNL.
Sprzeciw wobec nierównego traktowania kobiet
Aniston przyznała, że była wtedy idealistką i uderzyło ją to, że show miał bardzo męski charakter. – Czułam, że kobiety nie są tam traktowane tak, jak powinny – wyznała. Jej zdaniem, lepszym czasem na udział w SNL była era Gildy Radner, legendarnej członkini oryginalnej obsady.
„Przyjaciele” zmienili wszystko
Krótko po odrzuceniu oferty SNL, Aniston otrzymała rolę Rachel Green w serialu „Przyjaciele”, który przyniósł jej międzynarodową sławę. Serial uczynił z niej jedną z największych gwiazd lat 90., a jej fryzura była kopiowana przez miliony kobiet na całym świecie.
W końcu jednak pojawiła się na SNL
Choć nie została członkinią stałej obsady programu, Jennifer dwukrotnie wystąpiła jako prowadząca „Saturday Night Live” – pierwszy raz w 1999 roku, a następnie w 2004, tuż przed zakończeniem emisji „Przyjaciół”.
Dziś nie żałuje swojej decyzji
Po zakończeniu „Przyjaciół” Aniston stworzyła udaną karierę filmową i telewizyjną. Obecnie możemy oglądać ją w serialu „The Morning Show”, gdzie znów zdobywa uznanie krytyków i widzów. Choć mogła rozpocząć karierę w SNL, los chciał inaczej – a jej decyzja okazała się niezwykle trafna.



0 komentarzy