Kontrowersje po emisji nowego odcinka „Top Model”
Emitowany w środę, 10 września, drugi odcinek 14. edycji „Top Model” wzbudził niemałe emocje wśród widzów. Program, który od lat zyskuje popularność, tym razem zderzył się z falą krytyki, głównie ze strony fanów aktywnych w mediach społecznościowych.
Internauci zarzucają: Influencerzy zamiast modeli
Widzowie coraz głośniej dają wyraz swojemu niezadowoleniu, twierdząc, że zamiast szukać osób z potencjałem do pracy w modelingu, twórcy programu skupiają się na uczestnikach posiadających już silną obecność na Instagramie. Zdaniem komentujących, wybierani są ci, którzy gwarantują większy rozgłos w sieci, a niekoniecznie ci o najlepszych warunkach zawodowych.
Nadmierny nacisk na social media
Komentarze widzów nie pozostawiają wątpliwości. Użytkownicy piszą, że w programie nieustannie powtarza się temat popularności w mediach społecznościowych, co dla wielu jest męczące. Padają zarzuty dotyczące „promowania Instagrama na siłę” i bagatelizowania kwestii talentu i predyspozycji modeli.
„Top Model” coraz trudniejsze do oglądania?
„Coraz gorzej się to ogląda” – to zdanie przewija się wśród opinii fanów najbardziej. Internauci mają poczucie, że program zatraca swoją pierwotną formułę i staje się bardziej show o influencerach niż profesjonalny casting modowy.
Premiera kolejnego odcinka już wkrótce
Pomimo krytyki program nadal przyciąga rzesze widzów. Trzeci odcinek obecnej serii zostanie wyemitowany w środę 17 września o godzinie 21.30 w TVN. Pozostaje pytanie – czy twórcy wezmą sobie do serca krytyczne głosy fanów?
Napięcia narastają
Z tygodnia na tydzień reakcje internautów wydają się coraz bardziej stanowcze. Jeśli utrzyma się obecny kurs, „Top Model” może zyskać wizerunek programu oderwanego od realiów branży modowej – przynajmniej według wiernych widzów.



0 komentarzy