Richard Rankin żegna się z „Outlanderem” po dziewięciu latach
Serialowy Rebus – bohater z krwi i kości
Richard Rankin przyznał, że rola Johna Rebusa była dla niego bardzo intrygująca ze względu na wielowymiarowość postaci. Detektyw jest cyniczny, uparty, a jego moralny kompas nierzadko prowadzi go nieoczywistymi ścieżkami. Choć Rebus nie umie przystosować się do nowoczesnego świata i technologii, to właśnie ta nieustępliwość tworzy oś dramatyczną całej opowieści.
Relacje rodzinne jako lustro człowieczeństwa
Choć Rebus skrywa swoje emocje i często ucieka w sarkazm, miłość do córki i byłej żony pozwala mu pokazać bardziej ludzką twarz. Według Rankina, to właśnie dzięki tym relacjom odkrywamy prawdziwych ludzi, a nie jedynie policyjny etos.
Drugi sezon „Rebusa” nadchodzi
Choć zdjęcia do nowego sezonu jeszcze się nie rozpoczęły, przygotowania są już w toku. Rankin nie zdradza szczegółów, ale zaznacza, że nowa seria będzie jeszcze bardziej złożona i zaskakująca. Bohaterowie staną przed trudnymi wyborami, a nieoczywiste zwroty akcji mają przyciągnąć widzów.
Zakończenie epoki „Outlandera”
Po ponad dekadzie Richard Rankin żegna się z „Outlanderem”. Sam przyznaje, że było to bardzo emocjonalne doświadczenie. Finałowy sezon stanie się klamrą kompozycyjną zamykającą imponującą opowieść, a aktorom trudno było rozstać się z postaciami i ekipą.
Roger, który dorósł
Rankin zwraca uwagę, że to sezony czwarty i piąty były kluczowe dla rozwoju jego bohatera – Rogera. Szczególnie trudny okazał się moment, gdy Roger utracił głos – najważniejsze narzędzie swojej pracy i tożsamości. Ta próba uformowała go na nowo jako mężczyznę.
„Outlander” zmienił jego karierę
Aktor przyznaje, że udział w serialu nie tylko dał mu rozpoznawalność, ale także umożliwił selekcję ról. Dzięki „Outlanderowi” Rankin zyskał szersze spojrzenie na branżę i większą świadomość procesu produkcyjnego.
Ludzie przede wszystkim
Dla Rankina najcenniejszą wartością wyniesioną z pracy na planie byli współpracownicy. Dziesięcioletnia relacja z ekipą i fanami mocno wpłynęła na jego życie zawodowe i prywatne. To właśnie ludzie sprawiają, że rozstanie z serialem jest tak trudne.
Co dalej?
Richard Rankin nie próżnuje – właśnie zakończył pracę nad drugim sezonem serialu „The Forsytes”, który zadebiutuje w Wielkiej Brytanii już w listopadzie, a w Stanach Zjednoczonych kilka miesięcy później. Fani nie będą musieli długo czekać na kolejne jego wcielenie na ekranie.



0 komentarzy