Serial The Walking Dead: Dead City zyskuje nową gwiazdę. Do obsady trzeciego sezonu oficjalnie dołącza Jimmi Simpson, znany widzom między innymi z roli Williama w produkcji science fiction Westworld. Aktor wcieli się w postać o imieniu Dillard – na razie szczegóły dotyczące jego roli nie są znane, jednak wiadomo, że będzie to ważna postać w rozwijającym się konflikcie w postapokaliptycznym Nowym Jorku. Zdjęcia do sezonu trzeciego rozpoczęły się na początku września w Massachusetts.
Nowy rozdział dla Maggie i Negana
Akcja kontynuacji Dead City będzie toczyć się bezpośrednio po wydarzeniach z drugiego sezonu. Maggie i Negan próbują odnaleźć swoje miejsce w chaotycznym świecie, starając się stworzyć nową społeczność. Na drodze staną im jednak liczne zagrożenia: zarówno wroga frakcja Dama, jak i siły Nowobabilońskiej Federacji. Nowe twarze w obsadzie sugerują, że napięcie i konflikty w Dead City tylko narosną.
Jimmi Simpson i wzmocnienie obsady
Dołączenie do obsady Simpsona to silny punkt dla serialu – aktor znany jest z umiejętności kreowania złożonych, pełnych napięcia ról. Po występach w Westworld czy Black Mirror, jego udział w Dead City może wnieść nową jakość do opowieści o zombie i ocalonych. Ponadto do ekipy dołącza także Aimee Garcia jako Renata – liderka jednej z nowojorskich frakcji.
Nowe spojrzenie za kulisami
Zmian doczekał się również zespół twórców – za sterami trzeciego sezonu stanie nowy showrunner, Seth Hoffman, znany z wcześniejszych prac nad The Walking Dead. To może oznaczać świeże podejście do świata przedstawionego i bardziej dojrzałe, dramatyczne wątki między głównymi bohaterami.
Co czeka widzów Dead City?
Choć nie wiadomo jeszcze, czy postać Dillarda będzie sprzymierzeńcem czy wrogiem, jego obecność może zmusić Maggie i Negana do ponownego zacieśnienia współpracy – mimo burzliwej historii. Oficjalne informacje o fabularnym znaczeniu tej postaci mogą pojawić się już wkrótce, gdy produkcja wejdzie w kolejne etapy zdjęć. Jedno jest pewne – trzeci sezon Dead City zapowiada się jako najbardziej intensywny i bezkompromisowy z dotychczasowych.



Cieszy mnie, że w trzecim sezonie Dead City zobaczymy Jimmi’ego Simpsona – gdy oglądałam go w Westworld, zawsze imponowała mi jego umiejętność budowania napięcia i kreowania niejednoznacznych, skomplikowanych postaci. Myślę, że taki aktor świetnie odnajdzie się w brutalnym, nieprzewidywalnym świecie The Walking Dead i może dodać tej serii zupełnie nowej energii. Jestem bardzo ciekawa, czy Dillard okaże się wrogiem, czy może sojusznikiem Maggie i Negana, zwłaszcza biorąc pod uwagę dynamiczne zmiany w relacjach bohaterów i wzrost zagrożeń ze strony innych frakcji. To na pewno dobry ruch, który może wyraźnie ożywić dalszy ciąg tej historii.