Andrew Lincoln, odtwórca jednej z najbardziej ikonicznych ról w historii telewizji, zasugerował, że może ponownie wcielić się w postać Ricka Grimesa w uniwersum The Walking Dead. W trakcie swojej wizyty w programie BBC, promując nowy spektakl teatralny, aktor zapytany o powrót do świata żywych trupów udzielił tajemniczej odpowiedzi: „Trwa rozmowa na ten temat”. Jego słowa wystarczyły, by wzbudzić falę spekulacji i podekscytowania wśród fanów długoletniego serialu.
Powrót Ricka to wydarzenie na miarę święta
Postać Ricka rozpoczęła całą opowieść o zombie-apokalipsie w pierwszym sezonie The Walking Dead. Jego nieobecność od dziewiątego sezonu głównej serii pozostawiła po sobie ogromną lukę. Ponowna obecność bohatera na ekranie mogłaby sprawić, że dawni widzowie — którzy porzucili serial po jego odejściu — wróciliby do oglądania nowych odcinków.
Andrw Lincoln nadal ostrożny w deklaracjach
Sama sugestia Lincolna nie jest równoznaczna z potwierdzeniem powrotu. Aktor stanowczo unikał jednoznacznych deklaracji i szybko wrócił do rozmowy o teatrze. Niemniej jego słowa zdają się sugerować, że trwają działania za kulisami związane z przywróceniem Ricka. Można spodziewać się, że AMC, chcąc przedłużyć żywotność franczyzy, skorzysta z tego symbolicznego bohatera.
Autorska wizja Roberta Kirkmana była inna
W komiksowym pierwowzorze twórca serii, Robert Kirkman, zakończył całą opowieść po śmierci Ricka, uważając jego historię za trzon całej fabuły. Dla Kirkmana ważniejsza była spójność narracyjna niż ciągłe kontynuowanie materiału. Dlatego cześć fanów obawia się, że przywrócenie Ricka w wersji telewizyjnej mija się z pierwotną ideą serii.
Dalsze rozbudowywanie uniwersum
Mimo że powstało kilka spin-offów i miniseriali, takich jak The Walking Dead: The Ones Who Live, wielu widzów wciąż uważa, że produkcja nie powinna być już rozwijana. Inni z kolei chętnie oglądają każdy nowy format z tego uniwersum i z utęsknieniem wypatrują powrotu głównego bohatera.
Fani gotowi na wielki powrót
Bez względu na zróżnicowane opinie, bezdyskusyjny jest fakt, że potencjalny powrót Ricka Grimesa byłby wydarzeniem o wielkim ładunku emocjonalnym — nie tylko dla bohaterów w świecie serialu, ale przede wszystkim dla fanów, którzy śledzą tę opowieść od ponad dekady.



Jako wierna fanka uniwersum The Walking Dead od początku śledzę losy Ricka Grimesa i przyznam, że informacja o możliwym powrocie tej postaci budzi we mnie spore emocje. Rozumiem obawy części widzów, którzy mają wątpliwości co do ciągłego rozwijania fabuły po odejściu Ricka, bo oryginalna wizja Kirkmana rzeczywiście miała w sobie pewną zamkniętą całość. Z drugiej strony, właśnie postać Ricka była sercem serialu i wielu dawnych fanów wróciłoby do oglądania, gdyby faktycznie pojawił się ponownie na ekranie. Mam nadzieję, że jeżeli powrót nastąpi, zostanie poprowadzony z wyczuciem i będzie miał realny wpływ na uniwersum, a nie stanie się tylko pretekstem do podtrzymania franczyzy.