Przeczytano:

Władca Pierścieni i inne seriale zmierzają do Nowej Zelandii

06 07 2020 | Newsy | 0 komentarzy

j

Autor: Justyna Macugowska

Orientacyjny czas czytania: / Liczba słów:

Nowa Zelandia jako jeden z nielicznych krajów właściwie bezproblemowo poradził sobie z epidemią koronawirusa i, aby nie doszło do nowej fali zachorowań nadal stosuje pewne restrykcje. Z uwagi na to, iż na jej terenach powstaje dużo produkcji filmowych i telewizyjnych, każda produkcja musiała otrzymać indywidualną zgodę na wjazd do kraju.

Już niedługo zdjęcia na terenach Nowej Zelandii rozpocznie serialowa wersja Władcy Pierścieni, której akcja rozgrywać się ma na 3000 lat przed wydarzeniami znanymi nam z Drużyny Pierścienia. Produkcja ta powstaje dla platformy Amazon.

Zgodę na przylot swoich ekip otrzymały także trzy inne serialowe produkcje Netflixa, tj. aktorska wersja anime Cowboy Bebop, Sweet Tooth – o pół chłopcu pół jeleniu i Power Rangers Beast Morphers.

Nasz sukces w walce z COVID-19 daje naszemu krajowi szansę, aby stać się jednym z niewielu krajów, które nadal mogą bezpiecznie produkować treści ekranowe. Zapytania i zainteresowanie, jakie otrzymujemy od międzynarodowych domów produkcyjnych, mówią mi, że międzynarodowa społeczność filmowa postrzega Nową Zelandię jako coś w rodzaju globalnej bezpiecznej przystani. – powiedział minister rozwoju gospodarczego Phil Twyford

Źródło: comingsoon

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O autorze

Justyna Macugowska

Trochę szalona domatorka, zakochana w podróżach, muzyce i kinie, nie ukrywa, że głównie zagranicznym. Na oderwanie od szarej rzeczywistości funduje sobie horrory, bo "bezpieczny strach" to najlepszy odstresowywacz. Fanka Tolkiena, a filmy z Johnnym Deep'em i Orlando Bloom ogląda na bieżąco.

Przeczytaj również