w

Pewnego razu… w Hollywood być może powróci jako serial!

comingsoon

Pewnego razu… w Hollywood to tegoroczny film Quentina Tarantino, który osiągnął kinowy sukces. Jak twierdzi Brad Pitt, odtwórca jednej z głównych ról, Tarantino myśli o stworzeniu miniserialu na jego podstawie, dla jednej z streamingowych platform.

Decyzja ta być może powiązana z tym, że z finalnej produkcji jaka pojawiła się w kinach usunięte zostało podobno bardzo dużo materiału. Możliwe, że wykorzystany zostałby on właśnie w tym serialu.

Seriale dają więcej czasu na poznanie bohaterów i opowiedzenie historii niż film. Można dotknąć rzeczy, na które w filmach nie ma po prostu miejsca. Stworzenie serialu jest dobre, ponieważ można czerpać z obu światów, ma się kinowe wrażenia, a następnie rozszerzoną treść w serialu – powiedział Brad Pitt.

Podobny manewr Tarantino wykonał już przy filmie Nienawistna ósemka. Na Netflixa wypuścił on rozszerzoną wersję filmu właśnie w formie serialu, co bardzo dobrze zostało przyjęte przez widownię.

Źródło: comingsoon

Justyna Macugowska

Napisane przez Justyna Macugowska

Trochę szalona domatorka, zakochana w podróżach, muzyce i kinie, nie ukrywa, że głównie zagranicznym. Na oderwanie od szarej rzeczywistości funduje sobie horrory, bo "bezpieczny strach" to najlepszy odstresowywacz. Fanka Tolkiena, a filmy z Johnnym Deep'em i Orlando Bloom ogląda na bieżąco.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

blank

Supergirl sezon 5. – zerknijcie na nowy plakat promujący serial!

blank

Hailee Steinfeld jako Kate Bishop w serialu Hawkeye?